• Donald Tusk i Angela Merkel
    Te go, że PiS nie poprze oficjalnie Donalda Tuska w staraniach o reelekcję na stanowisku szefa Rady Europejskiej, można było się spodziewać właściwie od dawna. Dla obserwatorów polskiej polityki było to czytelne i niezaskakujące od chwili, gdy PKW ogłosiła wygraną PiS w ostatnich wyborach parlamentarnych. Była to wygrana bez precedensu, indywidualne zwycięstwo Jarosława Kaczyńskiego, który po wielu latach prób osiągnął to, do czego dążył zawsze: samodzielną większość w Sejmie. Władzę dającą możliwości nigdy wcześniej po 1989 r. w Polsce nienotowane. 
  • Jarosław Kaczyński i Donald Tusk w Sejmie
    Tego, że PiS nie poprze oficjalnie Donalda Tuska w staraniach o reelekcję na stanowisku szefa Rady Europejskiej, można było spodziewać się właściwie od początku.
  • Społeczeństwo
    Kraje, które były liderami walki o niwelowanie społecznych nierówności, będą je teraz pogłębiać. I to, o paradoksie, dlatego że część odrzuconych obywateli tych państw ma dość innych, odrzuconych jeszcze bardziej.
  • Mateusz Kijowski i Ryszard Petru
    Wiele osób żyje z polityki. Mało żyje dla niej – mawiał zmarły w poniedziałek słynny socjolog prof. Zygmunt Bauman. W pierwszą kategorię doskonale wpisali się nowi polscy szemrani liderzy – Ryszard Petru i Mateusz Kijowski. Plastikowi guru bez znaczenia, brylujący jedynie we własnych środowiskach. A teraz doszczętnie skompromitowani.
  • PiS w Sejmie
    Aktyw PiS ma podobny stosunek do państwa prawa, co niegdyś bolszewicy i faszyści – napisał na Twitterze Leszek Balcerowicz. My dodamy, że werbalny bolszewizm jest z wielką ochotą używany przez wszystkie ugrupowania
  • Prezydent Andrzej Duda
    To już pewne - mamy największy kryzys parlamentarny XXI wieku. Kryzys wywołany przez większość sejmową PiS roszczącą sobie prawa, które z samego faktu wygrania wyborów wcale nie wynikają.
  • Blokada mównicy w Sejmie
    Bez wątpienia mamy do czynienia z piekielnie poważnym kryzysem politycznym. Czy również konstytucyjnym, orzekną w najbliższych dniach prawnicy, ale już dzisiaj możemy zaryzykować twierdzenie, ze Polska jest rozrywana przez skrajne emocje. Zafundowali je nam politycy PiS, którzy wyszli z założenia, że zwycięzcy biorą wszystko i mogą wszystko. Jednak to, że tak nie jest, udowadnia nam dzisiaj opozycja: ma swoje pięć minut, które może zdefiniować jej przyszłość na miesiące, a może i lata.
  • Obchody PiS
    Nie po raz pierwszy i nie ostatni zobaczyliśmy we wtorek dwie część-Polski. Tak właśnie, to nie pomyłka, część-Polski. Obie maszerowały wyposażone w biało-czerwone flagi, obie powoływały się na swój patriotyzm, odmawiając go innym. Obie grzmiały, ciskały kalumnie, obrażały.
  • Protesty po wyborach prezydenckich w USA
    Czy wygrana Donalda Trumpa to koniec świata, jak chcą to widzieć elity? Na pewno koniec elit jako grup opiniotwórczych, mających wpływ na wybory mas. Masy słuchają teraz tylko siebie.
  • Terrorysta z kałasznikowem
    Pytanie, które nasuwa się samoistnie po czwartkowym zamachu w Nicei, jest oczywiste: jak długo jeszcze Europa, a także chrześcijański, cywilizowany świat będzie udawać, że problem islamskiego terroryzmu jest marginalny? Że jest skutkiem działań grup ekstremistów, którzy owszem istnieją, ale nie stanowią realnego masowego zagrożenia dla przywiązanych do wolności i swobód antyfanatycznych mieszkańców demokratycznych państw prawa.