Amerykańśkie ministerstwo skarbu przygotowało plan, jak pozbawić menedżerów premii za nic. Według telewizji CNB 25 najlepszych dyrektorów z siedmiu największych firm, może się pożegnać z pensjami. Administracja Obamy uznała bowiem, że to skandal, by firmy najpierw brały pieniądze podatników, a potem rozdawały je sobie jako premie.
>>>Najbogatsi obcięli pensje bankierom
Dlatego premii nie będzie w ogóle, a standardowa pensja ma wynosić zaledwie 90 procent ubiegłorocznych dochodów. I tak będzie co roku, bo w przyszłym roku administracja też obetnie pensje. Chyba, że firmy spłacą swoje długi i oddadzą każdego centa z państwowej pomocy.
PO raz pierwszy Bambo coś się udało. Ja bym wystrzeliła w kosmos prezesa Banku Pekao SA; banku - dodajmy - który nie przelewa na konta w terminie należnych ludziom świadczeń, np. emerytur w ten sPOsób łatając wytworzoną przez aferalne koleżeństwo dziurę budżetową.