Statek kosztował 900 milionów euro. Ma 360 m długości - o 22 m więcej niż uważany dotychczas za największy na świecie "Freedom of the Seas". Jest szeroki na 47 m, ma 16 pokładów i wystaje na 65 m ponad poziom morza. Wyporność to 225 282 ton.
>>>Zatonął statek wycieczkowy
"Oasis of the Seas" może zabrać na pokład 6630 pasażerów i 2160 członków załogi. Ma 2700 kajut, w tym 28 na najwyższym pokładzie oraz zajmującą 156 metrów kwadratowych kajutę specjalną z balkonem wielkości 78 metrów kwadratowych.
Na pokładzie nie można się nudzić - statek oferuje wiele rozrywek. Ma 21 basenów, park wodny, kasyno, spa, butiki, restauracje i bary, w których pasażerowie będą mieli zapewnione zimne napoje, bo na statku można wyprodukować 50 ton lodu dziennie. Pasażerowie potrzebujący silnych wrażeń będą mogli surfować, wspinać się na ściance wspinaczkowej albo zjechać z jednej strony statku na drugą na tyrolce. Pozostali będą mogli obejrzeć sztukę teatralną prosto z Broadwayu lub rewię na lodzie.
>>>Żądają 4 milionów dolarów okupu za statek
Około 12 tys. roślin, w tym prawdziwe drzewa, ozdabiają przestrzeń publiczną statku, która stanowi 40 proc. jego powierzchni.
Zamówionego w 2006 roku olbrzyma budowało tysiące robotników. Wykorzystano do tego 525 tys. metrów kwadratowych płyt stalowych (powierzchnia równa 72 boiskom piłkarskim), 5 tys. kilometrów kabli elektrycznych, 90 tys. metrów kwadratowych wykładzin. Statek może produkować 4,1 miliona litrów słodkiej wody dziennie.
Będę się śmiać jak znowu jacyś Somalijscy piraci na jakieś tratwie zdobędą ten statek.