Polska próbowała zbudować koalicję z Hiszpanią, czy Rumunią, by powstrzymać zmiany w prawie i uratować 40 tysięcy miejsc pracy u nas i 220 tysięcy zatrudnionych w Unii. To jednak nie wyszło. Przeważy więc zdanie WIelkiej Brytanii, czy krajów skandynawskich, które domagają się jak najszybszego zniesienia ceł antydumpingowych - podaje gazeta.pl
>>>Meksyk wypowiada wojnę celną USA
Przegramy przez wielkie koncerny, bo największe europejskie firmy mają swe fabryki w Chinach i nie chcą płacić fortuny, za sprowadzanie butów na teren Unii. Nie obchodzi ich, że w ten sposób zabiją wiele firm. Bo europejska branża obuwnicza zaczęła wstawać z grobu, po wprowadzeniu tych ceł, bo nie musiała walczyć z tanimi i masowo produkowanymi butami.
Wszystko zależy od stanowiska Niemiec, jednak polscy dyplomaci są przekonani, że rząd w Berlinie poprze zniesienie ceł by pomóc swym firmom- największe koncerny jak Adidas czy Puma są przecież z Niemiec.
Kiedyś kupiłem chińskie buty. Zapłaciłem 30 zł, po dwóch tygodniach chodzenia buty popsuły się. Potem kupiłem polskie. Zapłaciłem 100 zł, ale chodziłem w nich dwa lata. Od tego czasu kupuję tylko polskie. Do ZochaZb. Jest prawdą, że UE i decyzje unijnych komisarzy mają na rozkładzie zniszczenie kilku branży przemysłu w Polsce. Ostatnio - okrętowa, przedtem cukrownictwo (na skutek unijnych regulacji połowa polskich cukrowni padła, a resztę wykupili Niemcy, dlatego mamy teraz najdroższy cukier w Europie) polskie cementownie zostały załatwione w podobny sposób. To tak na szybko. Nie jestem na bieżąco w gospodarce, ale jestem przekonany, że takich przykładów można by jeszcze sporo znaleźć.