niedziela  21 marca 2010 r.  Imieniny: Benedykta, Lubomira, Lubomiry
 
To view this object you need Flash
Poleć znajomemu
|
Umieść na Facebooku Dodaj do Blipa Dodaj do Twittera Wykop artykuł Dodaj dośledzika Wersja mobilna
|
Wydrukuj
|

Komentarze (7)

e-mail: 

Uważaj na sztuczki banków

Nie daj się nabrać na kredyt walutowy

Nie daj się nabrać na kredyt walutowy

Kredyty w obcych walutach są tańsze, lepiej oprocentowane, więc wiele osób woli je od pożyczek w złotym. Trzeba jednak bardzo uważać, by nie dać się bankowi naciągnąć - jeden drobny błąd może skończyć się tym, że zabraknie pieniędzy na wymarzone mieszkanie. Oto, czego musisz pilnować w umowie kredytowej.

Najważniejsze w wyborze kredytu, to nie waluta, a rodzaj pożyczki. Bo na naszym rynku są dwa rodzaje kredytów - indeksowane i prawdziwie walutowe. Na pierwszy rzut oka nie ma między nimi większych różnic - wynika z raportu "Open Finance".

Diabeł tkwi jednak w szczegółach. W pożyczce walutowej klient pożycza od banku kwotę w danej walucie. Jeśli pomiędzy datą podpisania umowy, a wypłatą pieniędzy złoty się umocni, to dostaniemy mniej pieniędzy, niż chcieliśmy.

>>>Tam weźmiesz najlepszy kredyt na dom

"Załóżmy, że Kowalski chce pożyczyć 400 tys. złotych na mieszkanie, a w dniu składania wniosku kredytowego, euro kosztuje 4 zł (różnice w kursach zakupu i sprzedaży dla ułatwienia pomińmy). Kowalski składa więc wniosek o kredyt w wysokości 100 tys. euro. Ale pomiędzy złożeniem wniosku a uruchomieniem kredytu następuje umocnienie złotego i w dniu wypłaty euro kosztuje 3,75 zł. Klient otrzyma więc 375 tys., a brakujące 25 tys. będzie musiał dołożyć z własnej kieszeni" - wyjaśnia Marcin Krasoń z Open Finance.

O wiele lepszym kredytem jest pożyczka indeksowana. Klient mówi bankowi, ile potrzebuje złotych na mieszkanie, a instytucja przelicza to na euro. "Kowalski złoży wniosek o 400 tys. zł kredytu wyrażone w euro, a nie o 100 tys. euro. Jeśli kurs euro spadnie do 3,75 zł, Kowalski i tak otrzyma 400 tys. zł., a rzeczywista kwota kredytu wyniesie 106,67 tys. euro" - tłumaczy Krasoń.

Najgorzej mają ci, któzy zgodzili się na kredyt w transzach. Im dłuższy okres wypłat, tym większa szansa, że zmieni się kurs i na konto wpłynie mniej pieniędzy, niż trzeba na mieszkanie.

>>>Porównaj kredyty hipoteczne

"Kredyty walutowe, niosące ze sobą takie zagrożenie, mają w ofercie m.in. Bank Ochrony Środowiska, Deutsche Bank Polska i Nordea Bank Polska. Z kolei kredyty indeksowane dostępne są m.in. w Banku DnB Nord, mBanku, MultiBanku i Polbanku" - tłumaczy Krasoń.

Dlatego, zanim weźmiemy pożyczkę, warto sprawdzić jaki rodzaj kredytu chce nam dać bank i przeczytać dokładnie umowę. Trzeba pamiętać jeszcze o jednym. Przy udzielaniu kredytu bank wypłaci nam pieniądze po kursie kupna waluty, podczas gdy spłacamy pożyczkę po kursie sprzedaży. "Oznacza to, że już w momencie otrzymania kredytu jesteśmy bankowi winni więcej niż pożyczyliśmy" - mówi Krasoń.

Podobne tematy:
  •  
    2010-02-12 15:50  @rybak  ~marynarz
  •  
    2010-02-12 08:52  @marynarz  rybak
  •  
    2010-02-12 01:51  Re: Nie daj się nabrać na kredyt walutowy  Wielmozny
  •  
    2010-02-10 13:14  dostępność kredytów ( w zł też)  ~marynarz
  •  
    2010-02-10 12:39  Ale jeśli złotówka osłabnie to...  Hawaj
Kredyty hipoteczne i gotówkowe
Kalkulator płac 2009
WIG41611.6700-0.31 %down
WIG202441.3900-0.16 %down
mWIG402439.3500-0.81 %down
Forsal.pl
Bloomberg
Fianancial Times
wiadomości
polecane
Gazeta Prawna
Fiskus będzie ścigał za opłaty abonamentowe
Nieopłacony abonament radiowo-telewizyjny będzie egzekwował ...
biznes
IT
internet
Dziennik Internautów