Czy zgadzasz się, że zmarły Michael Jackson był "królem popu"?
|
94 %
|
Tak, był największy
|
|
5 %
|
Większość jego utworów to perełki
|
|
1 %
|
Miał tylko kilka dobrych piosenek
|
|
0 %
|
Jego cała muzyka to chłam
|
|
0 %
|
Nie trawiłem go za styl życia
|
|
0 %
|
Nie mam zdania
|
Na Michaela Jacksona powołują się artyści ze wszystkich niemal gatunkowych rejonów. Od Beyonce, która do dziś w wywiadach wspomina, jak polowała na czerwoną skórzaną kurtkę, w jakiej paradował w teledyskach Jackson, po kolejne pokolenie młodych muzyków. Wystarczy wspomnieć choćby gorącą premierę formacji La Roux. W jednym z utworów, które znalazły się na debiutanckim krążku tego brytyjskiego duetu electropopowego, pojawia się cytat ze słynnego wstępu, jaki ćwierć wieku temu wygłaszał Vincent Price w "Thrillerze".
Michael Jackson nie tylko połączył r'n'b z funkiem i popem w wybuchową mieszankę, zachęcając innych muzyków do eksperymentowania. To dzięki niemu teledysk stał się pełnoprawnym dziełem sztuki, a czarni artyści zyskali większą siłę przebicia. Nie wspomnę o wpływie jego niepodrabialnego stylu tańca - wystarczy obejrzeć castingi do programu You Can Dance, żeby zobaczyć, jak wielką siłę oddziaływania ma do dziś ten artysta.
Nie wiem, czy będę tęsknił za Michaelem Jacksonem, ale wiem że tak jak Elvis, Jackson nigdy nie umrze - jakkolwiek pretensjonalnie to nie zabrzmi.
To nie jest Jacko to jest Jackson nie nazywaj go tak on tego nienawidzi prasa brukowa przypisała mu ten pseudonim Jacko-Wacko