wtorek  9 lutego 2010 r.  Imieniny: Apolonii, Eryki, Nikifora
 
To view this object you need Flash
Poleć znajomemu
|
Umieść na Facebooku Dodaj do Blipa Dodaj do Twittera Wykop artykuł Dodaj dośledzika Wersja mobilna
|
Wydrukuj
|
e-mail: 

Google negocjuje z wydawcami

Coraz bliżej do e-biblioteki

Coraz bliżej do e-biblioteki

Kiedy spełni się sen wielbicieli słowa pisanego o swobodnym dostępie do wszystkich dzieł światowej literatury za jednym kliknięciem myszki? Wygląda na to, że niedługo. Największa na świecie darmowa internetowa biblioteka Google Book Search gromadzi zbiory. Na razie trafią tam książki z USA, Wielkiej Brytanii, Kanady i Australii.

Tak głosi nowa wersja umowy, która została przedstawiona w amerykańskim sądzie federalnym. Nowelizacja to efekt m.in. protestów wydawców z Europy, którzy obawiali się naruszania ich praw autorskich. Sąd ma zatwierdzić umowę pod koniec 2009 r. Google deklaruje, że planuje rozszerzenie Google Book Search na pozostałe kraje.

Od 2004 r. Google próbuje stworzyć gigantyczną bibliotekę elektroniczną, w której każdy użytkownik internetu miałby swobodny i nieograniczony dostęp do treści wszystkich opublikowanych kiedykolwiek książek.

Na razie w sieci dostępne jest już około miliona tytułów nieobjętych prawami autorskimi.

W 2008 r. Google i amerykańskie stowarzyszenia wydawców podpisały umowę, w myśl której posiadacz praw do książki udostępnionej w Google Book Search otrzyma 63 proc. wpływów z wykorzystania tytułu. Zyski pochodzić mają z reklam.

Podobne tematy:
Bieżące wydarzenia: