"Nie wiem, czy Halle Berry ma prawdziwe piersi czy nie, ale dowiem się, jak tylko ich dotknę. Ale nie potrzebuję rąk, żeby wiedzieć, jakie ma Lindsay Lohan czy Britney Spears. Dlatego szanuję Alicie Keys, bo ona pieprzy powiększanie biustu" - naśmiewa się ze sztucznych gwiazdek show-biznesu raper Kanye West w piosence "Throw Some D’s". Dla niego oraz milionów Amerykanów 27-letnia Keys to wzór wszelkich cnót i prawdziwy muzyczny talent. Ta klasycznie wykształcona pianistka kocha ponad wszystko Chopina i szkoliła swoją technikę na utworach Mozarta. Natomiast uczyła się komponować na przebojach Stevie’ego Wondera czy Marvina Gaye i śpiewać od Mary J. Blige. Dziś może spokojnie konkurować na listach przebojów z Britney Spears czy z Madonną i nie potrzebuje do tego pomocy popularnych producentów - Timbalanda czy Pharrella Williamsa.
Sukces Keys to tak naprawdę wzorowy przykład tego, jak można w dzisiejszych czasach profesjonalnie sprzedać muzyczny talent. Pierwszy kontrakt artystka podpisała już w wieku 14 lat, ale przez trzy lata Columbia Records nie miała na nią żadnego pomysłu. Dopiero Clive Davis, który odkrył Whitney Houston, Toni Braxton czy Ushera, ściągnął ją do swojej wytwórni J Records i postanowił wykreować nową uniwersalną markę "młodej damy muzyki soul". "Gra na fortepianie pomogła mi stać się lepszą kompozytorką oraz muzykiem. Dobrze rozumiałam muzykę, znałam jej fundamenty, wiedziałam, jak mają wyglądać dobre utwory" - tłumaczy wokalistka. "To klasyczne wykształcenie pozwoliło mi również odróżnić się od innych artystów, którzy byli wtedy na scenie."
Sama śpiewa, komponuje, nagrywa, jej płyty od debiutanckiego "Songs in A Minor", przez zarejestrowany podczas trasy koncertowej "The Diary of Alicia Keys" aż po sesje "Unplugged", sprzedają się w okolicach 10 milionów egzemplarzy na całym świecie. Jej fenomen można byłoby porównać z Norah Jones, której rekord ustanowiony przez "Feels Like Home" w kategorii "najlepiej sprzedającej się płyty nagranej przez wokalistkę" pokonała w zeszłym roku z "As I Am". Tylko Keys ze swoim ambitnym popem zdołała trafić do o wiele szerszego grona słuchaczy. Z jednej strony angażuje się w akcje społeczne na rzecz Afryki, walki z AIDS, grała też na Live 8 czy dla ofiar huraganu Katrina. Jej markę podnoszą również takie występy, jak w zeszłym roku podczas ceremonii wręczenia Nagrody Nobla w Oslo. A z drugiej strony swobodnie porusza się w świecie kultury masowej. Nagrywa z popularnymi raperami, jak Common, Mos Def czy gwiazdą r’n’b Usherem. Rozwija również karierę aktorską - występowała u boku Bena Afflecka w "Asie w rękawie" i Scarlett Johansson w "Niani w Nowym Jorku". Natomiast w zeszłym miesiącu jej piosenka "Another Way to Die" nagrana razem z Jackiem Whitem z The White Stripes została wybrana do nowej części Bonda "Quantum Of Solace". W tym duecie pokonała nawet Amy Winehouse i Leonę Lewis!
Alicia Keys
15.10 Warszawa, Torwar
Ona, Diane Krall i Sting - to moje muzyczne fascynacje(tu)