*
Zgadzam się na otrzymywanie pocztą elektroniczną na podany powyżej adres e-mail Newslettera Dziennika.pl oraz publikacji i informacji zawierających reklamy, zgodnie z Ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną z dnia 26 sierpnia 2002 r.(Dz. U. nr 144 poz. 1204).
Ledwie promujący film "This Is It" tytułowy kawałek ujrzał światło dzienne, a już pojawiły się kontrowersje wokół oryginalności i świeżości piosenki. Prawa do niej rości sobie Paul Anka. Piosenkarz wyznał, że kawałek jest efektem jego współpracy z Michaelem z 1983 roku!
"Ktoś znalazł tę taśmę i nie wiedział, że kto inny nagrał z Jacksonem tę piosenkę" - powiedział Anka. "Wybraliśmy piosenkę, bo jej tekst był właściwy w związku z nazwą, jaką Michael dał swojemu tournee" - ripostują rzecznicy Jacksona.
"Spadkobiercy króla muzyki pop i Sony Music Entertainment (wydawca - przyp. red.) nie zdawali sobie z tego sprawy, gdy znaleźli utwór i zdecydowali się na jego rozpowszechnienie" - dodaje piosenkarz. Ostatecznie stratny nie był. Przedstawiciele Jacksona zdali sobie sprawę z błędu, a potem "przeprosili i dali mi to, co mi się prawnie należy. Pół na pół (zysku z utworu), dokładnie po równo".
Autor hitu "Diana" gra w "nowym-starym" utworze na pianinie. Orkiestra i chórki, w których zaśpiewali bracia Michaela, zostały osobno dograne.
Piosenka powstała w 1983 roku, ale Jackson nie dokończył wtedy prac nad utworem, który miał się pojawić na płycie "Walk a Fine Line" Paula Anki. Wrócił do niego we wczesnych latach 90, nagrywając pod tytułem "I Never Heard". Piosenką zainteresowała się wówczas portorykańska wokalistka SaFire - własną jej wersję umieściła na swoim albumie "I Wasn't Born Yesterday".
"Agora" - antychrześcijańska krucjata?
Ostatni wpis:
kapumaniak , 08:49 2010-03-16 do: Igorek
Nie wiem skad w Tobie człowieku tyle nienawisci. Do Koscioła katolickiego nikt nikogo na siłe nie ciagnie. A tworza go ludzie a nie ksieza, to jest wspólnota i od ludzi zal ...
Hołdys: Robię ze swoją mordą, co chcę
Ostatni wpis:
Pio , 15:10 2010-03-11 Koleś jako muzyk skończył się naście a może i już dziesiąt lat temu. A jako człowiek też nie przedstawia żadnej szczególnej wartości. Nie wiem dlaczego jest na siłe pokazywane ...
"Trzy siostrzyczki Trupki" w Teatrze na Woli
Ostatni wpis:
rapid , 22:36 2010-03-15 Niestety w sztuce nie ma nic zaskakującego. Liniowy i uderzający brak fabuły. Dialogi, po pierszych 10 minutach przedstawienia przestają cokolwiek wnośić, oprócz kolejnych wulgaryzm&a ...
Kayah w teatrze Roma rozpoczyna trasę
Ostatni wpis:
alalala , 22:45 2010-03-20 Brak nowego fajnego repertuaru i dla tego sprzedaje starego mocno smierdzacego kotleta po mocnej panierce kto kupi to badziewie? ...
sciema!!!!! To michael nagrał ta piosenke...