niedziela  21 marca 2010 r.  Imieniny: Benedykta, Lubomira, Lubomiry
 
To view this object you need Flash
Poleć znajomemu
|
Umieść na Facebooku Dodaj do Blipa Dodaj do Twittera Wykop artykuł Dodaj dośledzika Wersja mobilna
|
Wydrukuj
|

Komentarze (15)

e-mail: 

Prawdziwy przełom w technologii i medycynie

Polak wymyślił... żywy monitor z drożdży

23-letni Polak Jerzy Szabłowski twórcą żywego monitora z drożdży

Żywy monitor zbudowany z genetycznie zmodyfikowanych drożdży. Brzmi jak science-fiction? Nic z tych rzeczy. Pomysł budowy urządzenia powstał w głowie 23-letniego Polaka, absolwenta prestiżowej uczelni Massachusetts Institute of Technology. Projekt Jerzego Szabłowskiego zajął 3. miejsce na międzynarodowym konkursie biologii syntetycznej w Bostonie.

To ogromne wyróżnienie, biorąc pod uwagę to, że projekt jest dopiero we wstępnej fazie badań. Realizacją tego - wydawałoby się - szalonego pomysłu zajął się zespół młodych naukowców z Uniwersytetu w Walencji, którego Jerzy jest członkiem. Jednak sam pomysł jest wyłącznie dziełem Polaka. Skąd w ogóle myśli o wyświetlaniu obrazu za pomocą drożdży? Dla Jurka wydaje się to dość oczywiste:

"Nasz projekt to jeden z pierwszych przykładów połączenia elektroniki i biologii. Polega on na stworzeniu ekranu komputerowego z komórek drożdży zmodyfikowanych genetycznie poprzez dodanie do nich świecącego białka - aekworyny - naturalnie znajdowanego w meduzach. Stymulacja komórki za pomocą impulsu elektrycznego powoduje napływ wapnia do jej wnętrza i niebieski rozbłysk aekworyny. Metoda ta pozwala na wyświetlenie dowolnego obrazu na powierzchni kultury drożdży w ciągu bardzo małego ułamka sekundy z pomocą dowolnego komputera i elektrod" - tłumaczy zawiłości swojej koncepcji.

Oczywiście, nie można dziś jeszcze tak po prostu zagrać w grę, podłączając komputer do takiego ekranu, ale nie wykluczone, że będzie to możliwe w dość bliskiej przyszłości. Jak zapewnia Jerzy:

"Projekt będzie rozwijany przez profesorów związanych z zespołem z Valencii. Ich zamiarem jest zrobienie lepszego ekranu o większej jasności i rozdzielczości. Można to uzyskać poprzez proces mutacji aekworyny, kanałów wapnia i poprzez używanie większej gęstości elektrod do stymulacji komórek. Teoretycznym limitem wielkości piksela jest oczywiście jedna komórka, o wielkości około 20 mikrometrow. Oznaczałoby to, że ekran 14-calowego notebooka mógłby mieć rozdzielczość 14400x9000 pikseli".

Jednak stworzenie "żywego" monitora to nie wszystkie możliwości wykorzystania komórek drożdży. Jerzy zwraca także uwagę na inne: "Oczywiście te badania są w bardzo wczesnej fazie rozwoju, ale są również bardzo obiecujące. Wykonaliśmy jeden z pierwszych przykładów połączenia elektroniki z biologią, a w przyszłości chcielibyśmy również stworzyć biologiczny odpowiednik matrycy do aparatów cyfrowych. Jednak moim zdaniem najważniejsze jest to, że elektroniczna kontrola fizjologii komórek ma ogromne szanse zrewolucjonizować medycynę.

(1)2
Podobne tematy:
Bieżące wydarzenia:
  •  
    2009-11-09 09:09  Re: Polak wymyślił... żywy monitor z drożdży  herr doktor
  •  
    2009-11-07 23:42  Re: Polak wymyślił... żywy monitor z drożdży  science.pl
  •  
    2009-11-07 20:22  Brawo!  juzwa
  •  
    2009-11-07 19:10  @Prosze Pana  Heniek z Plonska
  •  
    2009-11-07 18:27  Re: Polak wymyślił... żywy monitor z drożdży  Mr. O'Qrva
Poznaj infobox
biznes
IT
internet
Dziennik Internautów