Radio Eska Rock okazało się niewypałem, ma mizerną słuchalność. Michał Figurski robi więc wszystko ze swoimi kolegami, żeby o radiu było głośno. Jego słowa o prezydencie to rodzaj darmowej kampanii reklamowej. Albo dramatyczna walka o słuchacza.
Gdyby teraz Kancelaria Prezydenta Kaczyńskiego czy którykolwiek z polityków wpadł na pomysł, by ścigać Michała za te słowa, byłoby to niepotrzebnym zawracaniem głowy i marnowaniem czasu wymiaru sprawiedliwości. Wystarczy przypomnieć menela z dworca, który wydał z siebie bełkot pod adresem głowy państwa. To, że był potem ciągany po sądach spowodowało, że cała sprawa wyglądała komicznie.
Jak oceniasz zachowanie Michała Figurskiego, który na antenie radia Eska Rock nazwał prezydenta Lecha Kaczyńskiego "małym, niedorozwiniętym, głupim człowiekiem"?
|
16 %
|
To skandal – Figurski powinien odejść z zawodu
|
|
19 %
|
To przestępstwo – Figurski powinien ponieść karę
|
|
25 %
|
O co chodzi – to zwykły żart
|
|
40 %
|
Figurski powiedział prawdę
|
Każdy polityk podlega surowej ocenie. W demokracjach nawet najostrzejsze satyra i krytyka powinny być dozwolone. "Niedorozwinięty", "głupi" - to mocne słowa, ale żyjemy w czasach brutalizacji języka. Niedawno Lech Wałęsa ostrzej mówił do swoich polemistów. Inna rzecz, że słowa Figurskiego nie wzięły się z powietrza. Taki ton narzucają sami politycy. Krajowi rockmani to przy nich łagodne baranki. Nie pamiętam, żeby ostatnio któryś z nich napisał jakiś kontrowersyjny tekst. Muzycy, weźmy Muńka Staszczyka, wolą mówić o tym, że kochają papieża.
Za to w Ameryce można powiedzieć o prezydencie wszystko. W czasie kampanii prezydenckiej George W. Bush był nazywany: kompletnym idiotą, teksańskim idiotą, amerykańskim idiotą. Raperzy śpiewali okrutne piosenki, gdzie często powtarzały się słowa: f... Bush.
Jestem zwolennikiem totalnej wolności słowa. Sam powiedziałbym wszystko, gdybym tylko czuł, że tak trzeba. Ale określenie "niedorozwinięty" to chyba przesada. Sugeruje, że prezydent jest niepełnosprawny umysłowo. Działania Lecha Kaczyńskiego na to nie wskazują, choć podlegają na bieżąco krytyce. Ludzie mówią, że coś mógł zrobić inaczej, coś lepiej. Wytykają mu wpadki językowe. Żywią się nimi potem kabarety.
Myślę, że Michał Figurski ma ciężką sytuacje zawodową. Próbuje naśladować Kubę Wojewódzkiego. Chce być ostrzejszy, ale kompletnie nie jest sobą. Liczy na to, że po tych słowach będzie o nim głośno. Trzeba go zrozumieć: takie mamy czasy. Żeby ludzie o nas mówili, musimy komuś wylać na głowę kubeł pomyj. Figurski chce być radiową Jolą Rutowicz.
was wszystkich chyba pogielo!nie odgrywajcie takich moralnie uduchowionych, ktorym brak poczucia humoru WF jest swietny, a Figurski bystrzejszy od Wojewodzkiego, Figurski jest za inteligentny zeby w taki chamski sposob obrazac Prezydenta i nigdy by tak wprost nie powiedzial bo nie jest glupia Jola R- bo to nie byla zadna obraza Lecha Kaczynskiego to bylo zwrocenie uwagi na to jaka polski Prezydent wyrobil sobie opinie u dziennikarzy z Zachodu dajmy na to Tages Zeitung - i dlatego w pewnym sensie jest to naigrywanie sie z plytkiego punktu widzenia tychze zachodnich dziennikarzy ktorzy powielajac plotki nie sa w stanie doglebnie przeanalizowac polskiej rzeczywistosci i odnosic sie z szacunkiem i zrozumieniem dla braku dystansu i zacietrzewienia polskich politykow z PiSu i tych bardziej extremalnych i bojacych sie wszystkiego co nie pachnie polskim katolickim zacofaniem wzgledem reszty liberalnej Europy