poniedziałek  15 marca 2010 r.  Imieniny: Henryki, Hilarego, Izabeli, Oktawii
 
To view this object you need Flash
Poleć znajomemu
|
Umieść na Facebooku Dodaj do Blipa Dodaj do Twittera Wykop artykuł Dodaj dośledzika Wersja mobilna
|
Wydrukuj
|

Komentarze (137)

e-mail: 

Rozmowa z Rafałem Grupińskim

"Co chce ukryć poseł Wassermann"

Z afery hazardowej powinien tłumaczyć się głównie PiS - mówi Rafał Grupiński, wiceszef klubu PO. O co konkretnie chodzi? "Spotkania z udziałowcami Casinos Poland u ministra Wassermanna. Trudno znaleźć tytuł, dla którego koordynator specsłużb miałby spotykać się z udziałowcami spółek hazardowych i wydawać im polecenia" - tłumaczy.

Paulina Nowosielska: PiS deklaruje na łamach DGP, że ma czyste sumienie w sprawie afery hazardowej. A co z sumieniem Platformy?
Rafał Grupiński: Nie istnieje coś takiego jak sumienie zbiorowe. Choć trudno też pominąć koszty nieodpowiednich zachowań poszczególnych polityków, gdyż ponosi je najczęściej cała formacja. Jasne jest, że zachowanie byłego przewodniczącego Klubu Parlamentarnego PO było niewłaściwe. Jednak będę powtarzał: za naszych rządów afery hazardowej nie było.

Mówi pan coś innego, niż premier. Z kolei Beata Kempa mówiła do zeznającego Jarosława Kaczyńskiego: to nie nasza afera.
To tylko przypomnę, że za rządów PiS mieliśmy do czynienia z bardzo wieloma dziwnymi zachowaniami, jeśli chodzi o podejście do kwestii hazardu właśnie.

Co konkretnie?
Na przykład spotkania z udziałowcami Casinos Poland u ministra Wassermanna. Rzecz dziwna, bo trudno znaleźć tytuł, dla którego koordynator służb specjalnych w Polsce miałby spotykać się z udziałowcami spółek hazardowych i wydawać im polecenia. To mocno niestandardowe zachowania. Do tego dochodzi jeszcze słynna konferencja prasowa Zyty Gilowskiej o tym, że ponad miliard złotych zostanie przekazanych na budowę Narodowego Centrum Sportu i stadionów na Euro 2012. Potem nagle w tajemniczych okolicznościach znikają z ustawy podstawy ich finansowania. I z około trzydziestu kartek pozostała jedna strona na temat obciążeń podatkowych wobec branży hazardowej.

Pan by starannie wypytał o to Wassermanna?
Trzeba skrupulatnie zestawiać fakty. Opinia publiczna powinna wiedzieć, o kombinacjach wokół Totalizatora Sportowego, które miały miejsce podczas dwóch lat rządów PiS. W świetle zeznań świadków przed komisją, bardzo widoczne staje się zabieganie o to, by korzyści z tego odniosła jedna prywatna firma G-Tech. Pytanie tylko, czy komisja dojdzie w tej kwestii do jakichś ustaleń? Pewne jest to, że czas, niestety, zaciera ślady.

Ale jak na razie to Drzewiecki i Schetyna przed komisją musieli się tłumaczyć, a politycy PiS nie.
Trzeba zacząć od tego, że komisja nie była dostatecznie dociekliwa przesłuchując Zbigniewa Wassermana w roli świadka. Moim zdaniem po tych zeznaniach, jakie złożył, powinien zostać wykreślony z komisji. Krzyżowe zadawanie pytań jest możliwe wtedy, kiedy posłowie ze sobą współpracują. Tymczasem tradycją komisji śledczych jest to, że tworzą się w nich frakcje polityczne, które prędzej będą zwalczać siebie nawzajem, niż konstruktywnie przepytywać świadków.

czytaj dalej

(1)2 3 4
Podobne tematy:
Bieżące wydarzenia:
  •  
    2010-02-24 12:11  przedsiębiorca + polityk = mafia  ~Izkarioza
  •  
    2010-02-12 10:17  Re: "Co chce ukryć poseł Wassermann"  John102
  •  
    2010-02-12 07:43  CZŁOWIEKU - CO TY BREDZISZ - OPANUJ SIE JAK WSZYSCY Z PLATFORMY !!!!!  ~Leon
  •  
    2010-02-11 10:58  Re: "Co chce ukryć poseł Wassermann"  beksa
  •  
    2010-02-10 20:33  Re: "Co chce ukryć poseł Wassermann"  Paczałek
Najczęściej komentowane