Na safari
Nie ma chyba dziecka, którego nie ucieszyłaby wizyta w ogrodzie zoologicznym. Oglądanie egzotycznych zwierząt znanych do tej pory z bajek i książek to niezwykłe przeżycie, a jeszcze większym jest możliwość pogłaskania i karmienia (oczywiście paszą przygotowaną przez ogród) kucyka, króliczka, kózki, żółwia, owieczki. Takie minizoo cieszy się czasem większą popularnością niż klatka z lwem.
>>> Gdzie i kiedy zabrać dziecko
Zwierzęta na wyciagnięcie ręki to marzenie małych i dużych. Można je spełnić w Świerkocinie (woj. lubuskie) podczas zoo safari. Jadąc samochodem (prędkość do 5 km/h) po wyznaczonych ścieżkach zmieniamy strefy: afrykańską, azjatycką, mongolską, południowoamerykańską i podglądamy zwierzęta z tamtych regionów: zebry, antylopy, strusie, bawoły. Jeśli ktoś woli spacer może wybrać tradycyjną pieszą część zoo, potem pójść na karuzelę, a ciąg dalszy wrażeń dostarczy pobliski park dinozaurów.
>>> Tutaj dzieci spędzą fantastyczne wakacje
Podczas wakacji w Puszczy Piskiej warto wybrać się na piesze safari do Parku Dzikich Zwierząt w Kadzidłowie (wyróżnienie Miejsce Przyjazne Dzieciom), gdzie podczas godzinnej wycieczki z przewodnikiem zobaczymy z bliska sarny, bobry, tarpany, żurawie, a nawet bizony.
W Górach Świętokrzyskich nie zapomnijmy odwiedzić bałtowskiego zwierzyńca i tam wziąć udział w nietypowym safari amerykańskim schoolbusem. Trasa wiedzie po 40-hektarowym ogrodzie , gdzie swobodnie hasają kozice, lamy, owce, koniki polskie, alpaki, osły, wielbłądy.
Niezwykłą przygodą będzie z pewnością oglądanie strusi (np. farmy w Kniewie, Garczynie, Pieszkowie), koników polskich (np. Popielno, Florianka), żubrów (Białowieża, Międzyzdroje, Smardzewice) i foczek (fokarium na Helu).
>>> Gdzie i kiedy zabrać dziecko
Magnesem są oczywiście zwierzęta ale przy okazji kuszą dodatkowe atrakcje: place zabaw , przejażdżki konne, kolorową ciuchcią , bryczką, ciekawe wystawy (np. Kraina Młodych Odkrywców w łódzkim zoo, Akwarium Gdyńskie z nową salą Amazonia), konkursy i festyny. Taką różnorodność oferuje m.in. Śląski Park Atrakcji: zoo, karuzele, kolejka linowa, skansen, planetarium i park dinozaurów.
W Parku Jurajskim
Dinozaury nie wyginęły. Żyją pod postacią figur w coraz to nowych parkach edukacyjnych. Wielką frajdą, a jednocześnie lekcją historii, biologii i geologii razem wziętych jest wyjazd do Bałtowa (15 km od Ostrowca Świętokrzyskiego), gdzie podczas przechadzki malowniczą ścieżką edukacyjną z przewodnikiem przemierzymy... 500 milionów lat dziejów ziemi mijając rekonstrukcje gigantycznych zwierząt. Po spotkaniu z sejsmozaurem, czy stadem stegozaurów trzeba zregenerować siły: posilić się kluchami bałtuchami , a potem hajda na plac zabaw albo na spływ tratwą.
Bliźniaczy jurapark znajduje się w Solcu Kujawskim z ponad setką okazów dinozaurów, największym w Polsce muzeum paleontologicznym i restauracją stylizowaną na jaskinię.
Podróż w czasie przez najstarsze epoki dziejów ziemi możemy odbyć także w Nowinach Wielkich (powiat gorzowski, po sąsiedzku safari w Świerkocinie), zobaczyć 40 modeli prehistorycznych gadów (wieczorem podświetlane) przy ładnej leśnej ścieżce edukacyjnej i odwiedzić geo-muzeum (wiele skamielin można dotykać). A na pamiątkę zakupy dinozaurowe albo samodzielnie wybita moneta 1 Dino.
>>> Tutaj dzieci spędzą fantastyczne wakacje
Wiele atrakcji czeka na młodych odkrywców w Zaurolandii (Rogów, 14 km od Biskupina): modele dinozaurów, muzeum, warsztaty geologiczne, zabawa w paleontologa, ogromny plac zabaw ze szkieletem tyranosaura, strzelanie z łuku. Wokół dużo zieleni, jeziorko (można wypożyczyć łódki), grill i lody.
>>> Gdzie i kiedy zabrać dziecko
W Parku Jurajsko-Botanicznym w Kołacinku (powiat brzeziński) można wybrać się na spacer ścieżką ery mezozoicznej, oglądać figury dinozaurów, projekcje multimedialne o prehistorii, spektakl w dinoteatrze, pobawić się w polowanie dinozaurów albo w parku linowym.
Już za miesiąc dinozaurowa mapa Polski powiększy się o Dinolandię w Inwałdzie (powiat wadowicki). Będzie tam park naturalnej wielkości figur dinozaurów, a do tego pola do gry w pétanque, plac zabaw z dino-huśtawkami i ptero-karuzelami, ścianki wspinaczkowe i minigolf.
Jak w bajce
W otulinie dziewiczych lasów i jezior kujawskich znajduje się Gąsawka - osobliwe ranczo z minizoo, wystawą staroci, ludowych figurek i domkami, w których mieszkają znani wszystkim dzieciom: Baba Jaga, Pinokio, Alladyn, Czerwony Kapturek, królewna Śnieżka. Nad wszystkimi góruje replika Statuy Wolności.
Stąd już niedaleko do rezerwatu archeologicznego w Biskupinie. Warto przyjechać tu całą rodziną we wrześniu gdy odbywa się jeden z największych w Europie festynów archeologicznych (w tym roku poświęcony kulturze węgierskiej). Atrakcją dla maluchów i rodziców będzie z pewnością nie tylko wizyta w zrekonstruowanej osadzie ale także rejs "Diabłem Weneckim" i przejażdżka kolejką wąskotorową.
>>> Tutaj dzieci spędzą fantastyczne wakacje
A jeśli wybieracie się w góry, odwiedźcie leśną krainę bajek w Międzygórzu. Pamiętają ją jeszcze nasze bacie, wszak założono ją po pierwszej wojnie. Wejścia strzegą smok wawelski i Gargamel, między drzewami i skałkami wychylają się Bolek i Lolek, Pinokio, Kot w Butach, Myszka Miki, Muminki, straszy domek Babi Jagi. Wizyta w Ogrodzie Bajek to dobry pomysł na przerwę w czasie wędrówek z dziećmi po Sudetach.
>>> Gdzie i kiedy zabrać dziecko
A jeśli nasza latorośl zechce zobaczyć szczyt górski bez wchodzenia na niego? Na to też jest sposób: Park Miniatur Zabytków Dolnego Śląska w Kowarach. Obok Śnieżki z obserwatorium astronomicznym stoją tam słynne obiekty, np. starówka jeleniogórska, schronisko Szwajcarka i kościół w Lubomierzu. A wszystko to 25 razy mniejsze od oryginałów. Również w Pobiedziskach, przy trasie Poznań-Gniezno, znajduje się skansen miniatur z wiernymi kopiami 35 zabytków Szlaku Piastowskiego.
W parkach miniatur można poczuć się wielkoludem, największe budowle wznoszą się na wysokości wzroku kilkulatka. W Inwałdzie odbędziemy podróż dookoła świata; Biały Dom, wieża Eiffla, Big Ben, Statua Wolności, Mur Chiński Akropol, Krzywa Wieża, opera w Sydney i Sfinks położone obok siebie i to w zasięgu wzroku. Świetny pakiet startowy dla małego podróżnika. Po takiej niezwykłej lekcji geografii, sztuki i historii czas na zabawę w tutejszym lunaparku, w Akademii Szeryfa albo seans w kinie 4D.
Na spotkanie z kopiami - tym razem ludzi - można wybrać się ze starszym dzieckiem (maluchy boją się postaci Drakuli, czy Neptuna) do gabinetów figur woskowych w Międzyzdrojach, Zakopanem i Poznaniu.
>>> Tutaj dzieci spędzą fantastyczne wakacje
Miniaturowy świat jeepów i limuzyn zaprasza milusińskich w Rabkolandzie (Rabka-Zdrój). Auta poruszają się po specjalnej szynie na ładnej ścieżce, dzieci sterują kierownicą, a dookoła figury krasnali. Inna fascynująca przejażdżka odbywa się wozami bojowymi wokół miniaturowej Wieży Eiffla, a elektryczne samochody Formuły 1 jeżdżą po zadaszonym torze. Nieopodal kolorowy pociąg sunie między drzewami i sztucznymi palmami, zza których wyłaniają się figury zebr, lwów, krokodyla, wystarczy nacisnąć guziczek aby usłyszeć dźwięki sawanny. Na najmłodszych gości czekają jeszcze karuzele, rynny zjazdowe, konwój wodny. W sąsiedztwie dwa muzea: Orderu Uśmiechu oraz Rekordów i Osobliwości.
Adrenalina dla starszaków
Młodsi zafascynowani filmem "Mój Brat Niedźwiedź", czy "Pocahontas", a starsi lekturą Karola Maya z przyjemnością odwiedzą Muzeum Indian Północnoamerykańskich w Wymysłowie na Kaszubach. Założył je prawdziwy Indianin Stanisław Supłatowicz, syn Polki sybiraczki i Wysokiego Orła - wodza plemienia Shwawnee. Można tu zobaczyć (i dotknąć) autentyczne akcesoria, stroje, ozdoby i przedmioty użytkowe. Najwięcej emocji wzbudzają tomahawki i fajki pokoju.
Na fascynującą przygodę zaprasza Indiański Świat w Koszalinie. Na brzegu malowniczego stawu z rybami stoi stylizowana indiańska wioska z prawdziwymi namiotami tipi, totemami, talizmanami szamańskimi. Można strzelać z łuku, nauczyć się tańca obrzędowego i kupić tajemniczy amulet. Będzie to niezapomniana pamiątka z wakacji.
>>> Gdzie i kiedy zabrać dziecko
Zamiast śledzenia na monitorze przygód Lucky Luke'a, lepiej wybrać się z dzieckiem do Western City Pod Kozią Skałą w Karkonoszach. Jest tu wszystko, czego dusza kowbojska zapragnie: bank, saloon, warsztat kowala, biuro szeryfa, chata traperów, przejażdżki kolejką westernową, pojedynki rewolwerowców, strzelnica indiańska, koncerty folkowe, ujeżdżanie byka (elektrycznego), płukanie złota, rzucanie lassem, rodeo show. Dzień minie tu jak z bata strzelił.
Na jakimś forum wczoraj czytałam same narzekania, że nie mamy Disnaylandu itd. A jest mnóstwo fajnych miejsc pod dziatwę. Mnie np. zdumiewa rozkwit pięknych placów zabaw. Jszcze 10 lat temu straszyły zardzewiałe hustawki i przyrządy raczej dla żolnierzy niż dzieci. Dziś w mojej dzielnicy mnóstwo fajnych karuzel, linek wspinaczkowych itd. Aż chce się być dzieckiem! I nie trzeba do tego Disneylandu. A propos Rogowa. Jechałam z uczniami na wycieczkę i na autobusie była informacja: Biskupin- Rogów. Ale co tam przeinaczenie- skoro to takie fajne miejsce. Rzeczywiście powinniśmy jeszcze bardziej promować BIskupin- nigdzie w Europie nie ma czegoś takiego!