Według Leszka Millera, na polskiej scenie politycznej powinno być miejsce dla lewicy, centrum i prawicy. Ale zdaniem byłego premiera, lewica powinna walczyć o władzę, a nie o przetrwanie. W jego ocenie powołanie do życia koalicji Lewicy i Demokratów zaprzepaściło szanse lewicy na przejęcie władzy i to na długie lata.
Miller zapowiedział, że jego nowa formacja - Polska Lewica - będzie walczyła z wszelkimi próbami zohydzenia lewicy w Polsce. Partia byłego premiera chce też bronić III RP. "Będziemy przekonywać, że mimo olbrzymich kosztów społecznych, jakie zostały zapłacone, to wielkie porozumieniem Polaków na rzecz przejścia do demokracji jest wspólnym osiągnięciem" - podkreślał lider Polskiej Lewicy.
Program partii to trzy razy "R", czyli: rozwój, republika, rynek.
Republika to zdaniem Millera między innymi jasny rozdział Kościoła od państwa i zapewnienie wolności światopoglądowych. Jego partia opowiada się przeciwko uwzględnianiu stopnia z religii na świadectwie szkolnym oraz za finansowaniem zapłodnienia in vitro z budżetu państwa.
"Mamy nadzieję, że śmierć wraz ze śmiercią polityczną tej formacji poniosą ci, którzy tę formułę lansowali i przeforsowali" - tak ocenił koalicję Lewicy i Demokratów były premier Leszek Miller. Wygląda na to, że szykuje się ostra walka o rząd lewicowych dusz, bo właśnie dzisiaj formalnie zarejestrowana została nowa partia Millera - Polska Lewica. Kto komu zle zyczy - to zlo na niego spada. Miller juz mial swoje 5 minut, teraz powinien pozwolic drugim miec ich 5 minut. Tyle tych partii i po co?