Polityk PiS i tak zwany trzeci bliźniak przyznaje, że takich zachowań brakowało w rządzie Prawa i Sprawiedliwości. "To jest kłanianie się wyborcom <tak, wsłuchujemy się w Was, tak - macie rację, tak - traktujemy Wasze niezadowolenie poważnie>" - wylicza Ludwik Dorn. "To jest potrzeba istotna, emocjonalna. Krótkotrwała, bo narastają problemy, które nie są w ogóle rozwiązywane" - dodaje.
Jakie to problemy? Według Ludwika Dorna, już na jesieni Polakom dadzą się we znaki rosnące ceny energii i niezałatwione problemy ze służbą zdrowia. Dlatego ma jedną ważną radę dla rządu Donalda Tuska. "Zacząć zastanawiać się nad jesienią" - mówi.
Dorn nie ukrywa też, że opozycja nie będzie ułatwiać ministrom życia. Wotum nieufności powinni spodziewać się przede wszystkim szefowa resortu zdrowia Ewa Kopacz oraz minister infrastruktury. "Co się dzieje z budową autostrad to jest już całkowita nieudolność i na tle pana Grabarczyka pan minister Polaczek wygląda jak wulkan energii i pomysłowości" - wspomina PiS-owskiego ministra infrastruktury Jerzego Polaczka.
Moze mu sie polepszy ?? Tylko do tego trzeba byc jeszcze normalnym czlowiekiem....sympatycznym.))) a to w POjest niemozliwe.. Jak to bylo czarne jest czarne i nas nie beda uczyc i oczywista oczywistosc....z ziemi polskiej do wolskiej.......ech...bylo wesolo ...teraz nudu.....normalnosc..)))))Dlatego nie podskoczy kaczorom żaden poalitrawka tylko im z lekka dogryza za to ze go . Madrzejszy , inteligientniejszy jest od wiekszosci w tej PO-mafi wiec go nienawidza..............miernoty typu Nioesiołowski...przytakiwacze , lizusy......dno jednym slowem . Tak rzecze wiesio13 (pisownia autentyczna)