Palikot dodał, że jest przeciwny karaniu ludzi za posiadanie miękkich narkotyków. "Setki tysięcy młodych ludzi używają miękkich narkotyków, co jest niezgodne z polskim prawem i w związku tym należałoby ich wszystkich wsadzić do więzienia" - mówił.
"Taki pomysł, że wprowadzamy przepis karny penalizujący jakieś zachowania społeczne i w związku tym mamy czyste sumienia, bo myśmy się konserwatywnie się zachowali, to jest droga donikąd. Ludzie palą narkotyki, bo coś im w duszy źle gra. Chcemy im pomóc, nie przez to, że wprowadzamy zaostrzenia kodeksu karnego, tylko próbujemy rozwiązać zagadkę ich duszy, ich umysłu, i to jest prawdziwe wyzwanie" - tłumaczył Palikot.
Wreszcie jakiś normalny człowiek, nie wystrzelony w kosmos, nie oderwany od realiów socjologicznych i psychologicznych - ludzkich. No cóż w wiekach średnich palono na stosie, w Iranie kamieniuje się młode kobiety... To wszystko, było i jest normalne w świetle prawa...w świetle prawa danego czasu i okoliczności środowiskowych. Istotne jedynie kto rządzi i co zaściankowe manipulowane masy wykrzykują. Wojna jest legalna - a przecież to zło... Takie rzeczy nie powinny dziać się w 21 wieku, a dzieją się jak Afganistan, Gruzja. Alkoholizm.. A co nie jest normalne ? Marihuana... Można ludzi deprawować w więzieniu za palenie trawy i zamykać z kryminalistami... Niech żyje: Religia, ideologia, zakłamanie, kościół, islam,.. Życia nie można zamknąć w idei, w przepisach, w słowach - ono się toczy i toczyć się będzie niezależnie od prawa, bo prawem są ludzkie popędy, egoizm, słabość... życie nie jest poważne i nie należy go brać poważnie. Gdyby tak było śmierć nie miała by prawa istnieć. Myślę, że za jakiś czas społeczeństwo dojrzeje i zrozumie, że ludzie chcą używać narkotyków i jest to ich sprawa. ? Musi jedynie dorosnąć do władzy obecne pokolenie. Wiem coś na temat narkotyków. Dziś nie biorę. Kryminalizacja nie miała na to wpływu i mieć nie będzie. Lecz moja świadomość i zrozumienie cierpienia jakie niesie przeginanie w tej materii miała swój wpływ na zmianę stosunku.