niedziela  21 marca 2010 r.  Imieniny: Benedykta, Lubomira, Lubomiry
 
To view this object you need Flash
Poleć znajomemu
|
Umieść na Facebooku Dodaj do Blipa Dodaj do Twittera Wykop artykuł Dodaj dośledzika Wersja mobilna
|
Wydrukuj
|

Komentarze (18)

e-mail: 

Tajemnice negocjacji z USA

Kulisy rozmów Tuska o tarczy

Kulisy rozmów Tuska o tarczy

To wręcz nieprawdopodobne, ale premier Donald Tusk jeszcze kwadrans przed piątkową konferencją prasową nie wiedział, czy ogłosi sukces, czy fiasko rozmów z Amerykanami w sprawie tarczy antyrakietowej - ujawnia "Fakt". Wszystko rozbiło się o supernowoczesny system rakietowej obrony przeciwlotniczej i antyrakietowej Patriot.

"Amerykańscy negocjatorzy i politycy, którzy brali udział w ostatnich rozmowach, byli ewidentnie zaskoczeni naszą nieustępliwością. Jeszcze nigdy w taki sposób nie walczyliśmy o swoje" - ujawnia "Faktowi" jeden z najważniejszych polityków Platformy Obywatelskiej. Zwolennikiem twardych negocjacji był według informacji gazety minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.

Godzina 10.30: Narada u premiera

Donald Tusk niespodziewanie wezwał do siebie wicepremiera Grzegorza Schetynę, ministra obrony Bogdana Klicha i Radosława Sikorskiego. Rozmawiają o amerykańskich propozycjach, jakie premierowi przedstawił w rozmowie telefonicznej kilkanaście godzin wcześniej wiceprezydent USA Dick Cheney.

Premier tłumaczy, że sprawa umowy o bazie i statusie żołnierzy amerykańskich, którzy byliby w Polsce, jest dogadana. Stany Zjednoczone zgodziły się też na pomoc w modernizacji polskiej armii. Ale to nie jest dla nas najważniejsze. Głównym punktem negocjacji są Patrioty. Taki system wokół bazy w Polsce jest wart ok. 2 mld dolarów. Ale problemem nie są pieniądze. "Chodzi o to, że Amerykanie dają ten system tylko najważniejszym sojusznikom. A nam o to właśnie chodzi: o uznanie, że jesteśmy jednym z najważniejszych sojuszników USA" - mówi jeden z polityków.

Tymczasem Amerykanie proponują nam tylko wypożyczenie Patriotów. Miałyby w Polsce stacjonować przez jeden miesiąc każdego kwartału.

Godzina 12.00: Konsultacje u prezydenta

Radosław Sikorski i Bogdan Klich spotykają się z Anną Fotygą. Przekazują jej informacje o przebiegu negocjacji z Amerykanami. Według naszych informacji, Sikorski mówi wtedy, że propozycje USA są niewystarczające. I namawia Fotygę, żeby poparła ich odrzucenie.

W tym czasie premier cały czas się zastanawia, czy popisać porozumienie z USA, czy czekać. Na godz. 15 zapowiedział już konferencję prasową. Ale "Fakt" dowiedział się, że premier do ostatniej chwili nie wiedział, co na niej powie. Według informacji gazety, Amerykanie bardzo naciskali na ogłoszenie sukcesu negocjacji. "Ale w polityce jest tak, że jeśli komuś na czymś zależy, to musi więcej zapłacić. Wykorzystaliśmy to, żeby podbić stawkę" - dowiedział się "Fakt" od polityka blisko współpracującego z premierem.

Godz. 14.30: Narada w BBN

Prezydent Lech Kaczyński wzywa do siebie ministra spraw zagranicznych i głównego polskiego negocjatora Witolda Waszczykowskiego. Siadają w "klatce", czyli dźwiękoszczelnym i zabezpieczonym przed podsłuchami specjalnym pokoju w siedzibie Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

"Rozmowa dotyczyła najważniejszych dla Polski kwestii, więc oczywiście była nagrywana" - ujawnia potem szef BBN Władysław Stasiak. Według naszych nieoficjalnych informacji, prezydent namawia Sikorskiego do podpisania umowy z Amerykanami. Szef MSZ przekonuje, że nie warto tego robić. "Polska wie, że Stanom Zjednoczonym bardzo zależy na sukcesie w polityce międzynarodowej na koniec kadencji George’a Busha. Więc niech podbiją stawkę" - ujawnia "Faktowi" osoba współpracująca z ministrem spraw zagranicznych.

Godz. 14.45: Ostatnie chwile przed decyzją

Tuż przed konferencją prasową premiera. Donald Tusk chodzi po swoim gabinecie i zastanawia się nad decyzją. W końcu mówi do najbliższych współpracowników: "Negocjujemy dalej. Nasze bezpieczeństwo jest najważniejsze" - stwierdza. Jak informuje "Fakt" jeden z polityków z kręgów rządowych, kolejne rozmowy w sprawie tarczy mogą się odbyć już w poniedziałek. Bo USA zależy na tarczy antyrakietowej bardziej niż Polakom. A prawdopodobnie 10 lipca do Polski przyjedzie amerykańska sekretarz stanu Condoleezza Rice. Czy wtedy podpiszemy umowę o instalacji tarczy antyrakietowej w naszym kraju? "Wszystko jest możliwe" - mówi jeden z polityków z Kancelarii Premiera.

Podobne tematy:
Bieżące wydarzenia:
  •  
    2008-07-07 22:56  Re: fritz - otoz dokladnie tak jest!  Alexa HH
  •  
    2008-07-07 15:56  Brawo Panie Tusk, nie można się tanio sprzedawać nawet amerykanom  precz z pisem, przecz z kaczorami
  •  
    2008-07-07 15:51  Re: Kulisy rozmów Tuska o tarczy  Bogusław
  •  
    2008-07-07 15:31  Re: Kulisy rozmów Tuska o tarczy  Czlowiek z betonu
  •  
    2008-07-07 14:53  Jestesmy swiadkami nieprawdopodobnej wrecz niekompetencji albo znacznie gorzej, zdrady Polskiej Racji Stanu: 1 bateria Patriotow  ~fritz
  • ( 302 )

    Tusk do opozycji: Wyginiecie jak dinozaury
    Ostatni wpis: Mirosław 157 , 20:08 2010-03-21
    re-mayaca .Nawet tego nie wypełnili,po prostu przegrupowali wojsko do Afganistanu ,gdzie toczy się regularna wojna.Zdradzio w debacie był łaskaw nazwać to możliwością odbycia pouczających ćw ...
  • ( 221 )

    Wady prezydenta: Powolny i niesamodzielny
    Ostatni wpis: jacek.a , 19:04 2010-03-21
    Krzysiu czyżbyś napił się tego bimbru co chłopy za na mową Palikocika nawarzyli z tego co nie udało im się sprzedać na skupie. Kurcze,ale Cię trzyma.Mocne cholerstwo ? ...
  • ( 198 )

    I po debacie. Wygrał Komorowski
    Ostatni wpis: rem , 20:54 2010-03-21
    Cos tu nie widze wpisow zachwytow wiesia 13 jogh11 pantery64 tunczyka Czyzby nie zauwazyli ze ich debata sie skonczyla ? a moze sa nastepne czesci i ogladaja a my nie wiemy ? ...
  • ( 125 )

    Radio Maryja nie chce Lecha Kaczyńskiego?
    Ostatni wpis: KrzysztofPo , 19:01 2010-03-21
    A po co ojcu Dyrektorowi pan Lech Kaczyński ? ...
  • ( 109 )

    Tusk: Genialni nie jesteśmy
    Ostatni wpis: ~Tina , 23:27 2010-03-20
    Takie jasne, szczere, dobroduszne spojrzenie !?. Tylko aureoli brak ! Moze po tych rekolekcjach, nimb sie pojawi. Mnie, te jego oczy lekko przerazaja. Choc jestem daleko od kraju, to martwia mnie los ...