"Zaskoczyła nas ta informacja. Nie wiemy, jak z niej wybrnąć" - szczerze przyznaje zastępca burmistrza Bytowa Adam Leik w rozmowie z dziennikiem "Polska". Ale po chwili dodaje już bardziej dyplomatycznie: "Nie zapraszaliśmy prezydenta, ale oczywiście byłoby nam miło, gdyby nas odwiedził. W Bytowie rządzi PO, tamtejsze PiS się rozpadło".
Kancelaria Prezydenta podtrzymuje chęć wizyty Lecha Kaczyńskiego na Kaszubach. "Jeżeli w tym czasie nie będzie miał zaplanowanej innej wizyty lub wyjazdu zagranicznego, chętnie do Bytowa na lipcowy zjazd Kaszubów przyjedzie" - mówi Piotr Karczewski, dawny wojewoda pomorski, a teraz społeczny konsultant prezydenta.
Czy do wizyty prezydenta ostatecznie dojdzie, nie wiadomo. "Polska" dodaje, że przyjazd zapowiedział już Donald Tusk.
Uprzejmie informuje, w slad za "Dziennikiem", ze Donald Tusck jest Niemcem i Kaszubem. Jego matka nauczyla sie polskiego w wieku 11 lat ( jej ojczystym jezykiem byl niemiecki), chciala wyjechac do Niemiec tylko tatus Kaszub wolal zostac. Poza tym Tusck publikowal o "niemieckim" Gdansku, a takze byl oredownkiem separacji "Kaszub"od Polski. Jest to postac podejrzna, wroga interesom Polski co widac, slychac i czuc! Bardzo watpie czy tak rozsadna Lady jak Krolowa Danii zaryzykuje przyjazd na polityczna hucpe skromnej liczebnie mniejszosci narodowej. Byloby to dyplomatyczny skandal. Poza tym Dunczycy nie bardzo przepadaja za Niemcami, to madry i inteligntny oraz pracowity Narod.