sobota  21 listopada 2009 r.  Imieniny: Janusza, Konrada, Oliwiera
 
To view this object you need Flash
|
|
|

Komentarze (1)

e-mail: 

Motory nie są łatwe do opanowania

Nie ma ustawy przeciw motocyklistom piratom

Nie ma ustawy przeciw motocyklistom piratom

Ryk silnika, wściekłość przechodniów, czasami płacz najbliższych. Po polskich ulicach szaleją młodzi motocykliści. Politycy wpadli na pomysł, żeby ograniczyć brawurowe popisy młodych piratów, ale stosowna ustawa utknęła na biurkach urzędników ministerstwa infrastruktury.

"Wyeliminujemy młodocianych piratów" - zapewniał ponad rok temu minister infrastruktury Cezary Grabarczyk. Resort zapowiadał zmiany w przepisach, by młodzi, niedoświadczeni kierowcy nie mogli jeździć na motocyklach - ścigaczach. Ale nic się nie zmieniło - zauważa "Metro".

Nadal każdy, kto skończy 18 lat i zda egzamin na prawo jazdy kategorii A, może wsiąść na szybki motor. "Metro" zapytało urzędników resortu infrastruktury, dlaczego nie ma nowych przepisów?

>>>Szybkie motocykle nie dla małolatów

Z odpowiedzi, jaką dostała gazeta, wynika, że przepisy wciąż krążą po biurkach kolejnych pracowników ministerstwa. Z początkiem kwietnia trafiły do Komitetu Rady Ministrów. Kiedy zajmą się nimi posłowie - wciąż nie wiadomo.

Rok temu DZIENNIK ustalił, że Ministerstwo Infrastruktury chce podzielić prawo jazdy kategorii A na podkategorie. Uprawnienia do prowadzenia najszybszych ścigaczy będą mogli nabyć dopiero 24-latkowie. W ten sposób resort próbuje ograniczyć liczbę makabrycznych wypadków z udziałem fanów szybkiej jazdy

Podobne tematy:
Bieżące wydarzenia:
  •  
    2009-04-27 09:04  Problem zniknie  ~Wykidajło
» NAJNOWSZE
» NAJPOPULARNIEJSZE
Wybierz kategorie RSS