To już czwarty proces Andrzeja Czumy, który początkowo domagał się od skarbu państwa w 700 tys. złotych odszkodowania. Na styczniowym posiedzeniu warszawski sąd okręgowy przyznał ministrowi 90 tys. złotych rekompensaty. Teraz Sąd Apelacyjny zmniejszył ją do 25 tys. złotych
Powód? Sędzie uznał, że wcześniej zasądzona suma była nieproporcjonalnie większa od tych, które zostały wypłacone ponad 70 tys. innych ofiar reżimu PRL.
>>> Dawny więzień zadba o sprawiedliwość
W marcu 1980 roku Czuma został skazany m.in. z Bronisławem Komorowskim na trzy miesiące więzienia za zorganizowanie opozycyjnej manifestacji przed Grobem Nieznanego Żołnierza.
Wyrok wydał sędzia Andrzej Kryże (późniejszy wiceminister sprawiedliwości w rządzie PiS; dziś podwładny Czumy jako członek Prokuratury Krajowej). Śledztwo, czy ten wyrok był zbrodnią komunistyczną, prowadzi dziś pion śledczy IPN.
Tuńczyk weź sobie w końcu urlop.Dyżury na forum( masz w każdym temacie pierwszy wpis) musiały wypłukaqć Ci i tak niewielką wiedzę. Na urlopie radzę sięgnąć do podręczników najnowszej historii , co pozwoli Ci uświadomić istotną różnicę pomiędzy działalnością Pani A.Walentynowicz a Pana Czumy. A tak w ogóle, to wędrówki Pana Czumy po sądach różnych instancji w Stanach Zjednoczonych i Polsce , to straszny wstyd dla urzędu Ministra Sprawiedliwości.