Najciekawsze są oczywiście wyniki dotyczące następców Donalda Tuska i Grzegorza Napieralskiego. Platforma stanie przed pytaniem o przywództwo, jeśli obecny premier wystartuje w wyścigu o prezydenturę i go wygra. Z kolei władza obecnego przewodniczącego SLD jest najmocniej kontestowana w jego własnej partii. Kto mógłby go zastąpić?
Zdaniem respondentów najlepszym następcą Napieralskiego byłby eksprezydent Aleksander Kwaśniewski. Ale założyciel SLD do czynnej polityki raczej nie wróci. Co z innymi pretendentami? Tutaj niemal bark w bark idzie trójka polityków będących w faktycznej opozycji do obecnego przewodniczącego partii. Na ich czele Wojciech Olejniczak. Ale dla byłego szefa Sojuszu rozczarowaniem może być niewielki dystans, jaki dzieli go od polityków starszej generacji lewicy: Jerzego Szmajdzińskiego i Ryszarda Kalisza.
>>>"Premier Komorowski? Brzmi ciekawie"
Jeśli jednak Olejniczak może być rozczarowany, to co ma powiedzieć Grzegorz Schetyna? Jako najlepszego następcę Tuska wskazał go tylko co dziesiąty pytany. Co gorsza, zaledwie o włos wyprzedza w naszym rankingu Janusza Palikota. Ale i tak daje mu to zaledwie trzecie miejsce. Bo o palmę pierwszeństwa w tym wyścigu walczy eurodeputowany Jerzy Buzek i nieukrywający swoich wielkich ambicji Bronisław Komorowski. Z tego grona tylko kandydat na szefa Parlamentu Europejskiego nigdy nie wspominał o chęci ubiegania się o to stanowisko. Dopiero przed dwoma tygodniami zapisał się do partii.
Takich kłopotów bogactwa nie ma PiS. Tutaj pretendent jest tylko jeden i znany od dawna. To Zbigniew Ziobro. Zresztą badanie Homo Homini potwierdza, że poza nim w PiS nie ma nikogo, kto mógłby myśleć o przywództwie po Jarosławie Kaczyńskim. Jako najlepszego prezesa Ziobrę wskazał go co trzeci badany. Ale niemal tyle samo respondentów potrafiło powiedzieć, kto mógłby zastąpić obecnego prezesa PiS. Zaskakujące, że aż 15 proc. respondentów jako przyszłego szefa tej partii wymieniło Tadeusza Cymańskiego. "W kampanii wiele razy słyszałem, że jestem kojarzony z cieplejszym wizerunkiem PiS, więc może stąd tak dobry wynik?" - zastanawia się świeżo upieczony europoseł z Gdańska. Przyznaje, że często gości w mediach, więc stał się znany.
>>>Za dwa lata PiS się rozpadnie
Podobnie jest z Eugeniuszem Kłopotkiem w PSL. Ale mimo to wyniki sondażu dotyczącego ludowców nie budzą zdziwienia. Jarosław Kalinowski zawsze był konkurentem Waldemara Pawlaka do przywództwa. Z kolei Stanisław Żelichowski wysoką pozycję zawdzięcza częstym występom w mediach, bo jest szefem klubu PSL.
no, nareszcie mamy trochę relaksu czytając na tym forum wymianę komplementów między panterami, tuńczykami i międzyspacjami...