czwartek  18 marca 2010 r.  Imieniny: Edwarda, Narcyza, Narcyzy
 
To view this object you need Flash
Poleć znajomemu
|
Umieść na Facebooku Dodaj do Blipa Dodaj do Twittera Wykop artykuł Dodaj dośledzika Wersja mobilna
|
Wydrukuj
|

Komentarze (6)

e-mail: 

Po śmierci żołnierza w Afganistanie

Tusk na razie nie zwolni ministra obrony

"Nie jestem gwiazdą telewizyjną, tylko ministrem obrony" - tak Bogdan Klich tłumaczył nieobecność w mediach przez półtora dnia po śmierci polskiego kapitana w Afganistanie. W tym czasie minister szykował dla premiera raport o tragicznej akcji. Klich na razie nie musi obawiać się o swój fotel.

Donald Tusk przeczytał już raport ministra obrony na temat poniedziałkowego ataku na polskich żołnierzy w Afganistanie. Rzecznik rządu Paweł Graś stwierdził, że szef rządu wypowie się na jego temat "jeśli uzna za stosowne". Czy Bogdan Klich może odejść z rządu? "Dymisja każdego ministra jest możliwa w każdej chwili, ale w najbliższym czasie zmiany nie są przewidywane" - powiedział DZIENNIKOWI Graś.

>>>Minister obrony stracił doradcę

Półtora dnia po śmierci polskiego żołnierza minister Klich przerwał milczenie i pojawił się na konferencji prasowej. "Nie jestem gwiazdą telewizyjną, tylko ministrem obrony narodowej" - odpierał ataki, że zabiera głos zbyt późno. Ale wieczorem udzielił wywiadu w dwóch telewizjach.

Niektórych polityków PO nieobecność szefa MON w mediach w pierwszych godzinach po walce polskich żołnierzy jednak zaskoczyła. "Trochę się schował" - stwierdził polityk z władz partii. "Zastosował strusią politykę" - dodaje inny. Klicha wspiera jednak Janusz Onyszkiewicz, były minister obrony. "Myślę, że czekał na więcej informacji. Nie widzę powodów, by mieć do niego pretensje" - mówi nam.

>>> Do końca ratował kolegę, choć sam był ranny

Klich jeszcze przed konferencją przesłał premierowi raport na temat ataku na polskich żołnierzy w Afganistanie. Szef rządu zażądał od ministra szczegółowych wyjaśnień we wtorek. Bo informacja, którą Klich przedstawił na posiedzeniu rządu, była zdaniem Tuska niewystarczająca. Premier z dystansem odniósł się też do propozycji szefa MON, by wysłać do Afganistanu dodatkowych 200 żołnierzy.

>>> Więcej polskich żołnierzy w Afganistanie?

Słowa Tuska natychmiast wywołały pytania o to, czy nad głową szefa resortu obrony znowu zawisły czarne chmury. "Jak jest sytuacja poważna, to premier zawsze stanowczo wypowiada się i wymaga wyjaśnień od ministrów. Tak było już w kilku przypadkach, nie tylko w stosunku do Klicha" - uspokaja wiceszef partii Waldy Dzikowski. Z naszych informacji wynika, że wczoraj Tusk nie rozmawiał z Klichem. Paweł Graś zapowiadał, że opinia premiera na temat raportu może być znana najwcześniej we wtorek.

>>> Kapitan zginął próbując zabić snajpera

Minister obrony już kilka razy był na cenzurowanym u premiera. Poważnie podpadł, gdy nie chciał zgodzić się na cięcia wydatków w swoim resorcie. Tuska irytowała też jego chęć powrotu do europarlamentu. Na samym początku sprawowania urzędu Klich zaliczył wpadki z mianowaniem wiceministrów, którzy potem byli odwoływani "z przyczyn osobistych". Dlatego od wielu miesięcy w partii przewijają się nazwiska jego potencjalnych następców. Wśród nich m.in. Grzegorz Dolniak i Jadwiga Zakrzewska. Zdaniem naszych rozmówców z PO, gdyby jednak Tusk odwołał Klicha, to jego następca byłby zaskoczeniem. "Tak jak było z Ćwiąkalskim i Czumą" - przypomina jeden z naszych rozmówców.

czytaj dalej

(1)2
Podobne tematy:
Bieżące wydarzenia:
  •  
    2009-08-21 12:18  Gdyby Klich miał honor, tak jak GENERAŁ SKRZYPCZAK,  ~szeryf
  •  
    2009-08-13 12:19  Re: Tusk na razie nie zwolni ministra obrony  krajan
  •  
    2009-08-13 11:23  (PO)lityczna odpowiedzialność Premiera  ~guru
  •  
    2009-08-13 11:04  Re: Tusk na razie nie zwolni ministra obrony  vaceck
  •  
    2009-08-13 11:00  Re: Tusk na razie nie zwolni ministra obrony  personalny