niedziela  21 marca 2010 r.  Imieniny: Benedykta, Lubomira, Lubomiry
 
To view this object you need Flash
Poleć znajomemu
|
Umieść na Facebooku Dodaj do Blipa Dodaj do Twittera Wykop artykuł Dodaj dośledzika Wersja mobilna
|
Wydrukuj
|

Skomentuj

e-mail: 

Jerzy Buzek na Westerplatte:

"Jesteśmy odpowiedzialni za pojednanie"

Koniec II wojny światowej nie oznaczał końca prześladowań w Europie Środkowej i Wschodniej - przypomniał Jerzy Buzek, przewodniczący Parlamentu Europejskiego.

Szef europarlamentu przemawiał po prezydencie Lechu Kaczyńskim. "Tu, na Westerplatte, garstka żołnierzy bohatersko stawiła opór faszyzmowi, stanęła w obronie wolności i honoru Europy. To tutaj po raz pierwszy faszyzm napotkał na zbrojny opór" - mówił Buzek.

Składając hołd ofiarom niemieckiej agresji, przypomniał o skutkach II wojny światowej. O zniewoleniu narodów przez komunizm.

"Mimo że II wojna światowa zakończyła się w maju 1945 roku, nie był to koniec wielkich prześladowań narodów europejskich. Tylko połowa kontynentu odzyskała swobodny oddech" - powiedział były premier.

Zaakcentował, że w ubiegłym roku Parlament Europejski uczcił pamięć ofiar dwóch największych totalitaryzmów XX wieku, ustalając dzień 23 sierpnia, rocznicę podpisania paktu Ribbentrop - Mołotow, Europejskim Dniem Pamięci Ofiar Stalinizmu i Nazizmu.

"Trzeba było odwagi mieszkańców Berlina w 1953 roku, bohaterstwa mieszkańców Budapesztu i Poznania w roku ’56, wielkiego zrywu Pragi i Bratysławy w ’68 i wreszcie powstania <Solidarności>, której nie udało się już zdławić, aby nasz kontynent mógł znów odetchnąć głęboko" - dodał Buzek.

(1)2
Podobne tematy:
Bieżące wydarzenia: