piątek  12 marca 2010 r.  Imieniny: Bernarda, Grzegorza, Józefiny
 
To view this object you need Flash
Poleć znajomemu
|
Umieść na Facebooku Dodaj do Blipa Dodaj do Twittera Wykop artykuł Dodaj dośledzika Wersja mobilna
|
Wydrukuj
|

Komentarze (53)

e-mail: 

Oświadczenie polityka Platformy Obywatelskiej

Chlebowski: Nie umiałem powiedzieć "nie"

Niedługo po złożeniu dymisji przez Mirosława Drzewieckiego, odezwał się inny polityk Platformy, którego nazwisko przewija się w aferze hazardowej. Zawieszony szef klubu PO Zbigniew Chlebowski przyznaje, że w sprawie ustawy o grach "nie zawsze potrafił powiedzieć stanowcze 'nie'".

Zbigniew Chlebowski nie spotkał się dziś z dziennikarzami, wysłał tylko do mediów swoje oświadczenie na piśmie. Twierdzi w nim, że nigdy nie wywierał żadnych nacisków na urzędników przygotowujących projekt nowelizacji ustawy o grach i zakładach wzajemnych, "których efektem miałyby być korzystne rozwiązania finansowe dla właścicieli salonów gier".

"Jednocześnie z ubolewaniem i pokorą przyznaję, że ujawnione stenogramy rozmów, prowadzonych przeze mnie, świadczą o mojej nieroztropności i zbyt małej wstrzemięźliwości wypowiedzi. Mimo wypowiedzianych słów nigdy nie interweniowałem i nie zamierzałem interweniować w sprawie tzw. dopłat do gier losowych" - zapewnia Chlebowski.

Poseł przyznał też rację premierowi Donaldowi Tuskowi, który nazywał jego wypowiedzi "nieudolnym aktem asertywności".

"Jako poseł jestem często nagabywany przez wiele osób o <załatwienie> pewnych spraw. Nie chcąc być odbieranym jako osoba nieżyczliwa, nie zawsze potrafiłem powiedzieć stanowcze <nie>, licząc na to, iż rozmówca sam zrozumie, że poseł nie jest od <załatwiania spraw>. Taka też sytuacja nastąpiła tutaj. Nagabywany, nie potrafiłem być należycie asertywny i stanowczy" - podkreślił Chlebowski. Jak dodał, dzisiaj wie, iż był to jego ogromny błąd, za który przyszło mu słono zapłacić.

"Oświadczam, że mam czyste sumienie i czyste ręce. I wiem, że potwierdzą to czynności wyjaśniające. Mam nadzieję, że upoważnione do ich prowadzenia organy - CBA i prokuratura - szybko zakończą prace i pozwoli to oczyścić moje nazwisko" - napisał Chlebowski.

Były szef klubu PO podkreśla też, że podczas swojej ośmioletniej pracy w Sejmie jako poseł, a potem wypełniając dodatkowo obowiązki szefa Komisji Finansów Publicznych, zawsze dbał o to, by przyjmowane przez parlament rozwiązania prawne były dobre dla ogółu społeczeństwa, a nie dla określonych grup biznesowych czy zawodowych.

Podobne tematy:
  •  
    2009-10-25 21:48  Re: Chlebowski: Nie umiałem powiedzieć "nie"  PISuary
  •  
    2009-10-06 11:01  Re: Chlebowski: Nie umiałem powiedzieć "nie"  piotruś pan
  •  
    2009-10-06 10:54  Re: Chlebowski: Nie umiałem powiedzieć "nie"  marcelek1
  •  
    2009-10-06 07:39  "Zolnierze" TUSKOWE  ~laj...konik
  •  
    2009-10-05 22:50  Re: Chlebowski: Nie umiałem powiedzieć "nie"  Atos