niedziela  21 marca 2010 r.  Imieniny: Benedykta, Lubomira, Lubomiry
 
To view this object you need Flash
Poleć znajomemu
|
Umieść na Facebooku Dodaj do Blipa Dodaj do Twittera Wykop artykuł Dodaj dośledzika Wersja mobilna
|
Wydrukuj
|

Komentarze (99)

e-mail: 

Generał chwali prezesa PiS za dowcip

Tak Kaczyński żartował z Kiszczakiem

Czesław Kiszczak zauroczony Jarosławem Kaczyńskim. "Wyskoczył do mnie z żartobliwymi pretensjami: Panie generale, pan internował brata, a mnie nie. Teraz brat robi wielką politykę, a ja nie mam czym się pochwalić" - tak jeden z autorów stanu wojennego wspomina obecnego szefa PiS.

W obszernym wywiadzie dla "DZIENNIKA Gazety Prawnej" jeden z autorów stanu wojennego robi obszerną analizę kilkudziesięcioletniej kariery komunisty. Opowiada o spotkaniu z Kim Ir Senem, o inwigilowaniu opozycji, o wódce (m.in. o tym jak bezpieka wypiła z Janem Pawłem II po kielichu) i o przyjaźni z generałem Wojciechem Jaruzelskim. Jeden z ciekawszych fragmentów dotyczy niszczenia akt po 1989 roku. Od tego wątku zaczyna się cały wywiad:


KAMILA WRONOWSKA, MICHAŁ MAJEWSKI:Czy pan osobiście niszczył teczki współpracowników SB?

CZESŁAW KISZCZAK: Zanim odpowiem, chcę powiedzieć, że służby specjalne w każdym państwie są jednym z filarów władzy. Im ten filar silniejszy, tym państwo mocniejsze. Praca z agenturą z moralnego punktu widzenia może nie zasługiwać na pochwałę, ale bez niej żadne państwo funkcjonować sprawnie nie może. Oficerowie służb, pozyskując współpracowników, gwarantują im utrzymanie tego faktu w tajemnicy. I oficerowie służb specjalnych PRL tej zasady przestrzegają. Dziś Polska ma o wiele szerzej rozbudowane służby, oparte głównie na pracy z tajnymi współpracownikami. To, co się dzieje wokół tych służb przez 20 lat, Polsce nie służy. W 1989 roku przychodzili do mnie, jako do szefa MSW, działacze opozycji, którzy byli tajnymi współpracownikami SB, wywiadu i kontrwywiadu. Naciskałem na guzik. Odbierał szef biura, w skład którego wchodziły archiwa. Prosiłem o przyniesienie teczki. Następnie dawałem ją mojemu gościowi. A on na zapleczu gabinetu wrzucał dokumenty do niszczarki.

Oryginały?

Oryginały.

I duplikaty nie zostawały?

Jeśli ten współpracownik wymieniał w meldunku 10 osób, to papier odbijano w 10 kopiach i trafiał on do 10 różnych teczek.

Ilu osobom zrobił pan taką przysługę?

Nikomu nie odmawiałem.

(1)2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15
Podobne tematy:
Bieżące wydarzenia:
  • ( 294 )

    Tusk do opozycji: Wyginiecie jak dinozaury
    Ostatni wpis: klosz , 10:39 2010-03-21
    > **irek Napisał(a):** > > kiedy wreszcie ci zlodzieje peowscy powyzdychaja i > Polska stanie sie normalnym krajem ???? Polska stanie sie normalnym krajem j ...
  • ( 218 )

    Wady prezydenta: Powolny i niesamodzielny
    Ostatni wpis: wavel , 09:45 2010-03-21
    Czy mogę zrzec się obywatelstwa polskiego? I tak nie mam z tego tytułu żadnych praw nie chcę mieć również obowiązków. .Są dowody! ...
  • ( 131 )

    Wałęsa: Z nim nie usiądę do stołu
    Ostatni wpis: re wybor , 09:53 2010-03-21
    z bolkiem to powinien siąść STAN TYMINSKI niech wyjaśnia jak bolo go oszukał dzięki WSI ...
  • ( 109 )

    Tusk: Genialni nie jesteśmy
    Ostatni wpis: ~Tina , 23:27 2010-03-20
    Takie jasne, szczere, dobroduszne spojrzenie !?. Tylko aureoli brak ! Moze po tych rekolekcjach, nimb sie pojawi. Mnie, te jego oczy lekko przerazaja. Choc jestem daleko od kraju, to martwia mnie los ...
  • ( 96 )

    Jest zgoda Sejmu na zmiany w IPN
    Ostatni wpis: doczekacie sie,już niebawem , 17:14 2010-03-20
    Przyjdzie CZAS NA ZMIANĘ OSŁÓW I TRUTNI OBECNEGO NIERZĄDU :D ...