"Nie znam jeszcze decyzji, ale zostałem zaproszony na rozmowę" - powiedział "Dziennikowi Gazecie Prawnej" Kazimierz Olejnik. W 2005 roku był zastępcą Prokuratora Generalnego. Nadzorował prokuratorskie wydziały do walki z przestępczością zorganizowaną.
Media ochrzciły Olejnika pogromcą "łódzkiej ośmiornicy". Uległ jednak ciężkiemu wypadkowi samochodowemu. A ponieważ ponad rok leżał w szpitalu, zgodnie z ustawą o prokuraturze automatycznie został przeniesiony w stan spoczynku, czyli wylądował na prokuratorskiej emeryturze.
Teraz jednak postanowił wrócić. "Chcę zostać prokuratorem generalnym" - przyznał kilka dni temu w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną".
Pan Olejnik mial dluga przerwe i jak lekarze nie moze dalej wykonywac zawodu to juz najlepiej swiadczy ze to nie zgodne z prawem czyli sobie chce cos zalatwic po znajomosci.W rzadnym prawym kraju by to bylo niemozliwe .Dobrze ze wybiera Pan Kaczynski i myle ze tego komuzego aparatczyka nie wybierze