PO przygotowała raport, w którym wytyka CBA błędy popełnione podczas akcji w Ministerstwie Rolnictwa. Eksperci Platformy zwrócili uwagę przede wszystkim na brak zarządzenia premiera. CBA ma bowiem prawo posługiwać się podrobionymi dokumentami, ale musi mieć na to pisemną zgodę szefa rządu.
PO zwraca uwagę, że w przypadku afery gruntowej specjalnego zarządzenia wykonawczego premiera nie było. "CBA przyjęło w tym zakresie nieuprawnioną, rozszerzającą interpretację swoich uprawnień, wykraczając tym samym poza ramy praw wyznaczonych przez ustawodawcę w ustawie o CBA" - piszą w przekazanym dziś dziennikarzom raporcie eksperci Platformy.
Wskazują też inne błędy w organizacji akcji i przy podrabianiu papierów. "Przedmiotowe dokumenty stanowią replikę dokumentacji stosowanej przy procedurach zmiany kwalifikacji gruntów, notabene wykonaną w sposób nieudolny" - napisano w raporcie.
"Jednoznaczne ustalenie i ram, i zakresu odpowiedzialności jest możliwe jedynie na płaszczyźnie wnikliwej oceny i ustaleń w ramach funkcjonowania parlamentarnej komisji śledczej" - można przeczytać w dokumencie.