Analitycy będą musieli szukać przypadków korupcji "bardziej skomplikowanych, niż koniak dany po operacji", twierdzi we "Wprost" Rokita. Bo polityk PO nie chce, by o CBA było głośno tylko wtedy, gdy zatrzymuje lekarzy, ale by biuro wreszcie zaczęło walczyć z łapownictwem we wszystkich dziedzinach życia.
Rokita już od kilku tygodni dementuje pogłoski, że PO będzie chciało rozwiązać tę służbę. Pewny zwycięstwa w wyborach obiecuje, że Platforma ostro weźmie się za walkę z korupcją. Choć CBA czekają zmiany. Polityk PO nie chce jednak powiedzieć co dokładnie jego partia będzie chciała zmienić w działalności biura.