piątek  19 marca 2010 r.  Imieniny: Bogdana, Józefa, Wasyla
 
To view this object you need Flash
Poleć znajomemu
|
Umieść na Facebooku Dodaj do Blipa Dodaj do Twittera Wykop artykuł Dodaj dośledzika Wersja mobilna
|
Wydrukuj
|
e-mail: 

Przeczytaj zapis ujawnionych przez CBA nagrań

Sawicka: Biznes na służbie zdrowia będzie robiony

Beata Sawicka, była posłanka Platformy, podejrzana o korupcję, w nagranych przez CBA rozmowach, twierdziła, że PO sprywatyzuje służbę zdrowia. Opowiadała podstawionemu funkcjonariuszowi CBA, który udawał biznesmena, że będzie można na tym zrobić niezły interes.

Nagrania opublikowano w październiku ubiegłego roku. Wywołały skandal. Politycy PO zarzekali się wówczas, że ich ugrupowanie nie ma planów sprywatyzowania szpitali. A sprawa płaczącej potem przed kamerami posłanki Sawickiej, proszącej, by ówczesny rząd PiS "jej nie linczował", przyczyniła się do upadku Kaczyńskich.

Zapis podsłuchanej rozmowy posłanki Sawickiej

X: kobieta

Y: funkcjonariusz

Y: Dobra Beata, powiedz mi teraz, jak wygląda ta sprawa y... Bo Z mi mówił, że rysuje się jakaś szansa na temat związany ze służbą zdrowia.

X: Tak

Y: Ale on jest aktualny? Czy, czy w związku z tym co sie dzieje, to jest już nieaktualny?

X: W tej chwili to wszystko trochę wyhamowało.

Y: Mhm...

X: Natomiast y ... ja ma grupę ludzi, to nie jest duża grupa ludzi, bo nas jest troje.

Y: Mhm.

X: Którzy mają, tworzą, wiadomo, prawo i tak dalej, ale przede wszystkim mają ogromną wiedzę na temat tego, co będzie w przyszłości, czyli prywatyzacja jednostek organizacyjnych służby zdrowia.

X: Mhm.

X: Będzie racjonalizacja sieci szpitali, będą samorządy zbywały majątki trwałe, czyli będą i sprzedawać i przekształcać szpitale w spółki prawa handlowego.

Y: Mhm.

X: No wiadomo, że będzie medycyna prywatna, będą szpitale prywatne. Od czego sie będzie zaczynał? Od tego, że trzeba będzie stanąć do przetargu i kupić szpital.

Y: No dobra, a gdzie tu jest dla mnie interes? Ja zawsze musz od od końca, że tak powiem, gdzie zarabiam?

X: Gdzie zarabiasz?

Y: I jak zarabiam?

X: Po pierwsze, są budynki, przychodnie.

Y: Mhm...

X: W centrum miasta.

Y: No no, ale to jakaś wycena będzie przecież zrobiona.

X: No, będzie robiona.

Y: To nie pójdzie, nie pójdzie za jakieś śmieszne, bagatelne .

X: Mhm, no różnie to bywa, tego jeszcze nie umiemy określić, jeszcze ustawa nie podpisana, aczkolwiek, jak to ruszy to będą ci mieli farta, którzy pierwsi będą wiedzieć.

Y: Mhm...

X: I dlatego (treść niezrozumiała) to nie chodzi o to, aby zła przychodnia i stary budynek.

Y: Mhm...

X: Do zagospodarowania tylko chodzi, przede wszystkim o ziemię prawda?

Y: Mhm, mhm.

X: Ale tak, jak na przykład u mnie, na zachodzie są y... szpitale, sanatoria w pięknych obiektach, również zabytkowych, które będą przekształcone na domy wczasowe, na zakłady opieki długoterminowej.

Y: To dla mnie jasna sprawa, jeżeli będzie dobra wycena, no to wiadomo, nie ma o czym mówić. A co dalej?

X: Moja grupa chce się przede wszystkim to co ja mówię do nich, a oni mnie słuchają. Nas interesuje Warszawa.

Y: Mhm, mhm.

X: Duże miasta, potem po prostu.

Y: Ale ja rozumiem, że sprzedaż będzie y... obwarowana przepisami związanymi z tym, że w dalszym ciągu w tych budynkach należeć będzie mhm, trzeba będzie prowadzić działalność związaną ze służbą.

X: Niekoniecznie.

Y: Niekoniecznie?

X: Nie niekoniecznie, najpierw będzie dochodziło do likwidacji.

Y: Mhm, aaa.

X: Do przekształcenia, a później do zbycia.

Y: Aha.

X: Natomiast, jeżeli będzie y..., na przykład, ze szpitala czy przychodni tworzona spółka prawa handlowego, to przejmujesz i budynek i strukturę i ludzi.

Y: No dobrze...

X: Uwierz mi, że.

Y: ...ale to mówimy teraz o gołych przepisach, które będą regulowały coś takiego, natomiast gdzie wcisnąć nas, jak wcisnąć nas?

X: No, wy byście byli właścicielami.

Y: No przy... no właśnie.

X: Właścicielami szpitala, przychodni i tak dalej.

Y: No, ja to rozumiem, dlatego się pytam ja to zrobić?

X: No to od tego będziemy my.

Y: Aha aha.

X: A co by powiedzieć, dzisiaj to tak mówię oczywiście ...

Y: Jasne

X: ...ogólnikami, natomiast do tego typu spraw będzie pierwszy macher, frontmenka, partnerka z mojej grupy, a dzisiejsza (............)

Y: Związanej ze służbą zdrowia, tak?

X: Tak, lekarze.

Y: Aha, aha.

X: Z tym, że maja ze sobą pracę jako ordynatorzy, dyrektorzy ZOZ-u, dzisiaj są parlamentarzystami.

Y: Mhm.

X: I jeżeli pojawia się naprawdę, to nie jest (treść niezrozumiała) ale coś na czym można zrobić biznes, no to dlaczego nie. My mamy jedne możliwości, wy macie drugie możliwości.

Y: Mhy.

X: Będzie oferta, będzie propozycja, będzie wprowadzenie, porozmawiamy o tym, co być może będzie w przyszłości, zaproszę was, pogadacie, oni powiedzą co można, jaki biznes, a wy określicie czy to...

Y: Jasne, mhy.

X: ... jest fajne czy nie.

X: No ale wiesz.

Y: Świetnie.

X: Jest taki, dla przykładu, szpital górniczy, na przykład, przy KGHM-ie, ja już dzisiaj wiem, że ten szpital będzie prywatyzowany, świetne wyposażenie kardiologiczne, świetny zespól lekarzy.

Y: Mhm.

X: To jest zakład pracy, funkcjonuje to jest na lata (treść niezrozumiała).

Y: Mh, mh, mh.

X: Natomiast jak to zrobić, to wszyscy czekają na ustawę.

Y: Mhm.

X: A ustawa miała być w sierpniu, ale Religa jej nie wprowadził, no bo wiadomo, co się w parlamencie dzieje.

Y: Mhm.

X: Natomiast w momencie, kiedy ruszy nowy parlament, on ruszy od grudnia podejrzewam, że przez pierwsze pół roku, gdzieś koło maja, czerwca, można spodziewać się, że machina ruszy.

Y: Mhm.

X: Biznes na służbie zdrowia będzie robiony.

Podobne tematy:
Bieżące wydarzenia: