Co panią najbardziej boli w polskiej polityce
Kłótnie. Tego nie rozumiem, przecież cel jest jeden: żeby zrobić coś porządnego w tej Polsce. Ale dlaczego politycy ciągle się podgryzają? Dlaczego podkładają świnie jeden drugiemu? Dlaczego oczerniają? Dlaczego tak się pastwią nad Wałęsą, który naprawdę jest naszym dobrem narodowym? Jest symbolem, pomnikiem i dajcie mu święty spokój ludzie. To historyczna postać. A u nas ciągle ktoś ma coś do kogoś. Jak nie do Wałęsy, to do Tuska, że ma piękne oczy. To mnie boli, że nie można się zjednoczyć w słusznej sprawie. Cel jest jeden: Polska.
A podoba się pani Janusz Palikot?
Podoba mi się. Mówi to, co myśli i robi zawieruchę wokół tego, co mówi, żeby jakoś dotrzeć i przekonać. I często ma rację. A że ma takie metody? No jakoś trzeba zwrócić na siebie uwagę. Doda tymi majtkami, a on tym świńskim ryjem. Chodzi mi oczywiście o ten świński ryj, który przyniósł do telewizji.
Pełny zapis rozmowy z Marylą Rodowicz już wkrótce na naszych stronach w cyklu Pytajnik DZIENNIKA.
blagam kobieto nie osmieszaj sie i nas przy okazji, wystarczy skandali, ja nie nalezalam do partii,zadnych profitow nie chcialam, uklon sie i odejdz z godnoscia ,jesli ja masz,a rodzinie i Polakom zaoszczedz wstydu