Beenhakker dał dzisiaj wolne między innymi Jackowi Krzynówkowi, Euzebiuszowi Smolarkowi i Jackowi Bąkowi. Kolegom z kadry z pewnością zazdrościli pozostali reprezentanci, którym przyszło dzisiaj trenować w potwornym upale. Nikt jednak nie narzekał, tylko w pocie czoła wypełniał polecenia selekcjonera.
Na początku Holender zafundował swoim piłkarzom sprinty z elementami dryblingu. Potem była gra pressingiem i szybkie przenoszenie akcji na druga stronę. Na koniec kadrowicze ćwiczyli grę skrzydłami.
"Mamy jeszcze mnóstwo do zrobienia. Zmniejszyliśmy obciążenia związane z przygotowaniem fizycznym, więcej ćwiczymy z piłkami. Dzień po dniu zbliżać się będziemy do optymalnej formy" - powiedział Beenhakker.
Wieczorny trening - całkowicie zamknięty dla dziennikarzy - rozpocznie się o godzinie 18:00.
Ciekaw jestem czemu nikt teraz nie marudzi, że treningi są zamknięte bo to niby wszyscy w Europie się znają i nie ma sensu niczego ukrywać. Ciekaw jestem, że nikt nie krytykuje tej 'fanaberii' Janasa. I nie chodzi o to by dowalić któremuś z trenerów - Benhakkerowi czy Janasowi. Chodzi o to by dowalić mediom jako tym pustakom, które kreują rzeczywistość.