Opłata za wizytę w wysokości 30 koron (równowartość 4 zł) będzie pobierana u lekarza pierwszego kontaktu, pediatry, ginekologa, specjalisty, dentysty, psychologa czy logopedy.
Za zgłoszenie się na pogotowie pacjenci zapłacą 90 koron (ok. 12 zł), za dzień pobytu w szpitalu - 60 koron (nieco ponad 8 zł). Płatne będzie także wydanie recepty, które będzie kosztowało 30 koron (4 zł). Na jednej recepcie będą mogły się znaleźć maksymalnie dwa leki.
Chorzy nie będą też otrzymywali żadnego wynagrodzenia za pierwsze trzy dni zwolnienia lekarskiego.
Pacjenci objęci są limitem wynoszącym 5 tysięcy koron rocznie. Wlicza się do tego opłaty za wizyty lekarskie i wydanie recept oraz ewentualną dopłatę do droższego wariantu leku. Po przekroczeniu limitu różnicę zwróci pacjentom ubezpieczalnia.
Z opłat zwolnieni są ludzie ubodzy, dzieci z domów dziecka i osoby, którym przymusowo nakazano leczenie.
ZUSowscy złodzieje ściagają z nas characz, a my g..no z tego mamy, a prezesy z ZUSu za nasze pieniądze dobrze się bawią i jeżdżą służbowymi samochodami.Aleśmy sobie wybrali rząd, którego myslą przewodnią jest hasło:pie..ol bliźniego swego aż koszula spadnie z niego, jak spadnie z jednego, to bierz się za drugiego.