Zakłady sportowe to narodowa pasja Anglików. Jednak do tej pory w Wielki Piątek wszystkie punkty bukmacherskie były zamknięte.
Teraz to się zmieniło, a wierzący nie kryją wzburzenia. Kościoły, na czele z Kościołem anglikańskim, uważają, że otwarcie zakładów bukmacherskich w Wielki Piątek to wyraz kompletnego braku szacunku dla uczuć chrześcijan, którzy tego dnia wspominają Mękę Pańską.
Rzecznik Kościoła anglikańskiego stwierdził, że to "niebezpieczny trend podkopywania chrześcijańskich świąt".
Rzecznik liczy, że bukmacherzy, którzy przyjmą zakłady w Wielki Piątek, przeznaczą część dziennego utargu na szczytny cel - usuwanie społecznych skutków hazardu. W ramach pokuty.
Wielka Brytania jest - podobnie jak Polska - państwem świeckim, a nie wyznaniowym. Jeśli ktoś nie chce, nie musi w Wielki Piątek robić zakupów, obstawiać zakładów czy jeść mięsa. Natomiast, wszyscy pozostali - skoro pozwala na to prawo - mogą robić zakupy, zakładać się itd. Wiara jest indywidualną sprawą każdego człowieka, a prawo dotyczy wszystkich obywateli państwa.