Przygotowany przez Europejski Urząd Policji raport podaje, że w 2007 r. kraje członkowskie zgłosiły 583 przypadki ataków terrorystycznych i aresztowały 1044 podejrzanych. Jest to wzrost odpowiednio o 24 i 48 proc. wyższy w porównaniu z rokiem 2006.
"Problem separatyzmu w Europie nie dotyczy już tylko Hiszpanii czy Francji" - mówi DZIENNIKOWI Robert Ayers z londyńskiego Chatham House. Jego zdaniem niedługo można będzie spodziewać się podobnych działań w Rumunii czy na Węgrzech, które również mają problemy z mniejszościami narodowymi.
Mimo wszystko ryzyko ataku ze strony radykalnych islamskich grup jest nadal wysokie, a dla części krajów jest wciąż największym problemem. "Terroryzm islamski i np. baskijski to dwa zupełnie inne zagrożenia" - mówi DZIENNIKOWI Ayers. "Separatyści liczą na nagłośnienie swoich żądań, natomiast dla islamistów najważniejsza jest jak największa liczba ofiar" - dodaje.
W zeszłym roku zatrzymano 201 osób podejrzanych o powiązania z islamskim terroryzmem. Co ciekawe, większość z nich była obywatelami Unii.
reszta to ateisci - czyli barany/sybaryci. A tacy nadaja sie... idealnie na ich cel. Wiecej wiary w Boga Europejczycy bo strach was zabije a nie terorysci