To nagranie ma otworzyć nową kartę w historii ludzkości. Mają na to nadzieję ludzie, którzy film już zobaczyli i pokażą go dzisiaj w Denver. Na ich czele stoi Jeff Peckman, 54 bezrobotny mieszkający w przyczepie z własnymi rodzicami.
Peckman zasłynął inicjatywą stworzenia stanowej Komisji Spraw Pozaziemskich, która przygotować ma ludzi do spotkania z kosmitami. Brzmi śmiesznie, ale Peckman jest śmiertelnie poważny.
"Film prezentuje istotę pozaziemską, która nocą stoi za oknem i zagląda do środka, co widać na nagraniu w podczerwieni" - zarzeka się Jeff Peckman. Kosmita jest niski, bo ma tylko 1,2 metra. Widać, jak oddycha i mruga oczami. Na nagraniu pokazano tylko jego głowę.
Samo nagranie jest autorstwa kolegi Peckmana, Stana Romanka, bezrobotnego poszukiwacza ufo na państwowej rencie. Brak środków finansowych ma, według ekspertów, którym pokazano film, potwierdzać jego prawdziwość. "Taka lalka stworzona w studiach efektów specjalnych kosztuje 50 tys. dolarów" - tłumaczy Jerry Hoffman.
Peckman pokazał film Hoffmanowi, montażyście z Hollywood i wykładowcy szkoły filmowej w Kolorado. W wywiadzie dla gazety "Rocky Mountain News" przysięga on, że film jest prawdziwy. "To nie jest trick z efektów specjalnych" - zapewnia. "Mam sprzęt który pozwala sprawdzić, czy to co widzimy zostało nagrane oryginalnie na taśmie" - argumentuje. I dodaje, że dopóki nie zobaczył tego filmu, nie wierzył w istnienie obcej inteligencji.
"Jakkolwiek sugestywne jest to nagranie, to tylko kropla w morzu dowodów na istnienie życia pozaziemskiego" - zauważa Jeff Peckman. "To ostateczne wizualne potwierdzenie tego, co uznaliśmy już za prawdę, widząc wcześniejsze dowody" - dodaje.
Peckham zapowiada, że pozostałe "powiązane, wiarygodne dowody" również zostaną dzisiaj pokazane na konferencji prasowej. Niestety, szeroka publiczność będzie mogła film obejrzeć dopiero za miesiąc - prasa będzie miała zakaz filmowania.
"Za miesiąc w Colorado Springs odbędzie się otwarte spotkanie, na którym go pokażemy" - zapowiada Peckman. I obiecuje, że za parę miesięcy film dokumentalny będzie już dostępny dla każdego. Pozostaje nam tylko uzbroić się w cierpliwość... i czekać na przeciek.
Zainteresowanych innymi nagraniami i doniesieniami o ufo odsyłamy na stronę Stana Romanka.
to przecież Kaczyński ( mały kurdupel gapiący się w okno)