"Nie wiemy, ile demonstracji trwa w tej chwili" - mówi telewizji CNN rzecznik ateńskiej policji. Płoną już centra Aten, Thessalonik, Larissy. Bandy chuliganów niszczą sklepy, podpalają śmietniki, samochody. Ranili już kilkadziesiąt osób, a straty idą w setki tysięcy dolarów.
Policja nie może opanować anarchistów. Nie pomaga gaz łzawiący, armatki wodne ani gumowe kule. Nie pomogło też aresztowanie policjanta, który zastrzelił 15-letniego anarchistę. Ta śmierć zapoczątkowała zamieszki w całym kraju.
Funkcjonariusze starają się jedynie otoczyć centra miast, by lewicowcy uzbrojeni w kamienie i butelki z benzyną nie przenieśli się do innych dzielnic.
Władze zapowiadają, że wkrótce stłumią bunt i zamkną każdego, kto wyszedł na ulice niszczyć mienie. Jednocześnie premier Kostas Karamanlis zapowiada, że właściciele zniszczonych budynków i aut mogą liczyć tylko na ubezpieczenie, bo rządowych odszkodowań nie będzie. Ostrzegają też, że anarchiści w innych krajach mogą atakować greckie ambasady.
Wszystko zaczęło się, gdy w sobotę w dzielnicy Exarchia, gdzie wielokrotnie dochodziło do demonstracji anarchistów, policja zastrzeliła 15-letniego Andreasa Grigoropoulosa.
Chłopak był w grupie około 30 nastolatków, którzy obrzucili kamieniami radiowóz. Jeden z członków patrolu, 37-letni Epaminondas Korkoneas, wysiadł z wozu i zaczął strzelać w kierunku atakujących.
Zamieszki, które wybuchły po tym incydencie, objęły centrum stolicy oraz uniwersyteckie kampusy. Wokół ateńskiej politechniki zapłonęły samochody, pojemniki ze śmieciami, na ulicach pojawiły się barykady.
Grecy sobie sami zgotowali ten obecny chaos i teraz ponoszą konsekwencje ! Przecież Grecy poza turystyką nie mają wielkich szans na bum ekonomiczny ? Dodatkowo nałożyło się na to jeszcze filozofia grecka jak najmniej robić, jak najwięcej przyjemności czerpać z życia i skąd brać pieniądze na świadczenia dla samych Greków - skoro z tych Przywilejów korzystają emigranci z poza Uni Europejskiej choćby Albańczycy co bez problemu otrzymują pozwolenia na pobyt i pracę ? Korzystają z okazji ściągają rodziny gdzie wszyscy korzystają z lecznictwa /Kobiety albańskie należą do najpłodniejszych na świecie / dzieci uczęszczają do szkół na koszt greckich podatników ,banki udzielają kredyty na zakup mieszkania itp. a Grekom już nie starcza skąd teraz brać na to pieniądze. Więc się nie dziwię że tu do głosu dochodzą anarchiści i zaczynają krzyczeć Grecja dla Greków !