Podobnego zdania są światowe agencje ratingowe, które w ostatnim okresie trzykrotnie obniżały ocenę atrakcyjności inwestycyjnej Łotwy. To sygnał dla zagranicy: zastanówcie się dwa razy, zanim zainwestujecie swoje pieniądze nad Zatoką Ryską.
Głównym problemem Łotyszy jest ich olbrzymie zadłużenie. Choć dług publiczny jest niewielki, na kredyt przez ostatnie kilka lat żyły gospodarstwa domowe. Ich dług przekroczył już 120 proc. PKB i wynosi niemal 40 mld dolarów. W ciągu najbliższych dwóch lat wiele łotewskich rodzin po prostu zbankrutuje - nie będzie ich stać na spłatę zaciągniętych kredytów. "Poza tym nie mamy ani rozwiniętego przemysłu, ani swojego miejsca w międzynarodowym podziale pracy" - tłumaczył ryskim mediom tamtejszy politolog Vladimirs Pankovs.
>>>Przeczytaj o niedawnych zamieszkach na Łotwie
Łotysze już odczuwają skutki kryzysu. Niedawno doszło w Rydze do gwałtownych zamieszek, w trakcie których tysiące manifestantów domagało się dymisji rządu. Władze nie radzą sobie z kryzysem, a w dodatku bezustannie wybuchają wokół nich nowe skandale korupcyjne.
MIĘDZY INNYMI TO WASZA DZIENNIKARSKA-PROPAGANDOWA-ROBOTA, OBIETNICA RAJSKIEGO ŻYCIA W UNII !!! TE ZWOLNIENIA W WASZYCH MAS-MEDIACH TO ZIMNY PRYSZNIC NA WASZE GŁOWY !!! BYŁO WAM TO BARDZO POTRZEBNE !!!