Fin spotkał się dziś z ministrami spraw zagranicznych Słowenii i Chorwacji. Oba kraje są pogrążone w sporze o wytyczenie granic morskich. Konflikt o Adriatyk blokuje akcesję Zagrzebia do UE. Rehn uspokajał dziś Chorwatów zaniepokojonych wypowiedziami Merkel o pauzie niezbędnej przed kolejnym rozszerzeniem. Jak mówił, Bruksela jest gotowa, by przyjąć pod swoje skrzydła Bałkany, ponieważ leży to w jej interesie.
Według fińskiego polityka obietnica możliwej integracji krajów bałkańskich z Europą pomaga w utrzymaniu stabilizacji politycznej w regionie i wpływa dodatnio na rozwój gospodarczy terenów, przez które w latch 90. przeszedł krwawy konflikt. Rehn twierdzi, że sprawy, którymi obecnie zajęta jest Unia, takie jak ratyfikacja traktatu lizbońskiego czy walka z kryzysem, nie powinny odwrócić uwagi Wspólnoty od tak kluczowej sprawy jaką jest jej rozszerzenie. „UE jest w stanie poradzic sobie z kilkoma sprawami na raz” - mówił Rehn.