Jakie są przyczyny śmierci 29-latka, tego niestety nie wie nawet jego adwokat. Obrońcy praw człowiek są zgodni w ocenie tego, kto jest winny tej tragedii. "Obarczamy władze irańskie pełną odpowiedzialnością za śmierć Omidreza Mirsajafiego. Został niesłusznie aresztowany i nie zapewniono mu niezbędnej opieki lekarskiej" - oświadczyli Reporterzy Bez Granic. Wiadomo jedynie, że Mirsayafi w więzieniu cierpiał na głęboką depresję i nie był w stanie poradzić sobie z nową sytuacją.
Mirsayafi został oskarżony w listopadzie zeszłego roku w oparciu o artykuł zakazujący "propagandy przeciwko przywódcom islamskiej rewolucji i obrażanie państwa". Za to przestępstwo grozi do dwóch lat więzienia. 7 lutego wezwano go na kolejne przesłuchanie do sądu. Do domu już nie wrócił, bo postanowiono go aresztować. Do tej pory sąd nie wydał w jego sprawie żadnego wyroku.
Za kratkami od grudnia przebywa najsłynniejszy irański bloger (nie licząc prezydenta kraju Mahmuda Ahmadineżada) Hossein Derakhshan jest ojcem i symbolem prawdziwego blogowego szaleństwa wśród rodaków. Właśnie dlatego trafił za kratki. Oficjalnie jest jednak oskarżony o szpiegostwo na rzecz Izraela.
Ta MIAL 'depresje'.... a Brezniew, Andropow i Czernienko zmarli na ... grype.