"Propozycja 8" jest zgodna z prawem - orzekł we wtorek kalifornijski Sąd Najwyższy. Wyrok nie byl zaskoczeniem. W niedawnym referendum 52 proc. mieszkańców amerykańskiego stanu było przeciwko prawom gejów i lesbijek do małżeństwa. Wczorajszy wyrok sądu uznali za swoje zwycięstwo - zwycięstwo tradycyjnego modelu rodziny. Ale 47 proc. jest wściekłych. W referendum głosowali przeciwko zakazowi małżeństw homoseksualnych.
"To jest nasza szansa, tu i teraz, na ulicach, razem, żeby coś zmienić" - krzyczała demonstracji pod ratuszem San Francisco Lea Brown z Miejskiego Kościoła Wspólnoty - organizacji wspierającej gejów, lesbijki, trans- i biseksualistów. Śpiewający i machający flagami tłum przez ponad godzinę wykrzykiwał swoją wściekłość. Wcześniej policja aresztowała ponad 100 osób blokujących ulicę Van Ness.
"Tak trzeba" - wyjaśniała już w kajdankach Sydney Mintz, piastująca godność rabina Kongregacji Emanu-el, zapytana, dlaczego jest przeciw ograniczającej prawa homoseksualistów ustawie.
Aresztowania były zresztą wcześniej umówione. Zwolennicy małżeństw homoseksualnych zapowiadali, że w przypadku niekorzystnego dla nich wyroku sądu dadzą się zakuć w kajdanki dobrowolnie. Część aresztowanych rano została zwolniona już po południu, by zdążyć na demonstrację pod ratuszem.
EH eh... żałosny jest naród polski... Jestem gejem i jestem z tego powodu iście zadowolony ^^ Po prostu kiedyś, od tak zakochałem się w facecie. I tak zostało ;) jestem z nim od 6 lat. Ślub ? Przydał by się, dla uregulowania prawnego. Ułatwia to mocno wszelakie kredyty na większe stawki etc. Czy homoseksualizm jest wyborem ? Hmm... nie sądzę ;3 to po prostu jest... tak samo jak heteroseksualista pała miłością do płci przeciwnej, tak homoseksualista zakochuje się w osobniku swojej płci ;). Tak dla ładnego zobrazowania całej sytuacji :P Według mnie każda odpowiednio głęboko rozwinięta duchowo osoba wie, że MIŁOŚĆ jest tylko jedna ;3 i nie ważne czy kocha się mężczyznę czy kobietę :) Bless!