W willi rodziny Mussoliniego
Przez grypę witają się po faszystowsku
W willi rodziny Mussoliniego w Forli na północy Włoch, gdzie znajduje się jego muzeum, wprowadzono, w związku z nową grypą, obowiązek witania się tylko przy pomocy gestu wyciągnięcia prawej ręki w górę, czyli tzw. salutu rzymskiego. Wywodzący się z czasów antycznych, był obowiązującą formą powitania w okresie włoskiego faszyzmu.
Przy wejściu do Villa Carpena wywieszono duże ogłoszenie dla wszystkich odwiedzających: "Ponieważ wirus nowej grypy szerzy się przez pocałunki i uściski dłoni, w tym miejscu witamy się wyłącznie po rzymsku".
Włoskie media, które poinformowały o tym, zauważyły, że i bez epidemii wirusa A/H1N1 pozdrowienie to jest i tak bardzo częste wśród osób, przybywających tam, by zobaczyć pamiątki po faszystowskim przywódcy Włoch i jego rodzinie.
PAP
w Polsce też należałoby wprowadzić zwyczaj witania bez podawania rąk i niemądrego całowanie w policzki zaniechać. Co dają takie pseudopocałunki przy powitaniu ?