Sędzia zauważył nieobecność podsądnego. "Stwierdzam, że oskarżony Karadżić jest nieobecny. Stwierdzam również, że ponieważ zdecydował, że będzie bronił się sam, w jego imieniu nie ma (na sali) żadnego adwokata" - oświadczył południowokoreański sędzia O-Gon Kwon.
64-letni Karadżić - schwytany przed 15 miesiącami i odesłany do Hagi - jest oskarżony o zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości, w tym w dwóch przypadkach o ludobójstwo podczas wojny bośniackiej (1992-1995). Karadżić ma odpowiedzieć przed ONZ-owskim trybunałem m.in. za masakrę około ośmiu tysięcy Muzułmanów w Srebrenicy w lipcu 1995 roku.
W skróconym akcie oskarżenia ograniczono liczbę miejsc zbrodni zarzucanych Karadżiciowi. Akt oskarżenia, wraz z załącznikami, liczy teraz 69 stron. Oskarżony zaprzecza wszystkim zarzutom. Oczekuje się, że proces Karadżicia będzie trwał co najmniej trzy lata. Grozi mu dożywocie. Zarówno obrona jak i prokurator będą mieć rok na przedstawienie stanowiska.
Międzynarodowy trybunał ds. zbrodni wojennych w byłej Jugosławii wcześniej ocenił, że domniemana umowa z 1996 r. między ówczesnym pokojowym wysłannikiem USA Richardem Holbrooke'iem a przywódcą Serbów bośniackich, mająca mu gwarantować immunitet, nie jest wiążąca dla trybunału. Oskarżony utrzymywał, że w 1996 r. zgodził się zrezygnować z władzy i odejść z życia politycznego w zamian za ochronę przed wymiarem sprawiedliwości. Holbrooke zaprzecza, jakoby obiecał Karadżiciowi immunitet.
Przywódca bośniackich Serbów został zatrzymany w zeszłym roku w Belgradzie, po 11 latach ukrywania się, i przekazany do Hagi, gdzie mieści się ONZ-owski trybunał. Jest najwyższej rangi liderem bośniackim, postawionym przed sądem. Nadal poszukiwany jest m.in. generał Ratko Mladić i Goran Hadżić.
Czy tylko Serbowie są zbrodniarzami?? Czy mafia albańska to święte krowy??? Przypominam sobie SUPERNEWS sprzed lat kilkunastu, pokazywany przez wszystkie masmedia Świata, jak to zbrodniarze serbscy wystrzelili pocisk możdzierzowy w środek zgłodniałego, próbującego kupić żwność na bazarze, tłumu!!! Zginęło wtedy kilkanaście osób!!! Okazało się potem, że to nie Serbowie strzelali, ale światowe gadzinówki nabrały wtedy wody w usta!!! Tylko niektóre gazety zamieściły krótką notatkę, że badania prowadzone przez ONZ wykazały, że pocisk był wystrzelony z... innego kierunku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!