• List
    Ta cisza jest szokująca nawet jak na standardy naszego rozkonsumowanego społeczeństwa. Samospalenie Piotra S. winno wyprowadzić nas z równowagi, wstrząsnąć, zmusić do dyskusji, kłótni, sporów, a my milczymy.
  • Adam Michnik
    Czym się różni lewica od prawicy? Podobno tym, że jedni robią coś dla ludzi, drudzy za ludzi. Ale którzy są którzy? W Polsce to bez znaczenia, bo tu nawet wyborcy lewicy są konserwatywni.
  • Protesty przed Sądem Najwyższym
    Wasz dyktator jest taki sam, czyż nie? Wszechmogący. Myśli sto lat do przodu, nigdy nie przegrywa, a jeśli już, to dlatego że sobie tak założył, ot, zrobić przystanek w drodze do wiktorii. Zarzucacie pisowcom polityczny obłęd i paranoję, a sami myślicie tak samo: wariant kremlowski.
  • W małych ośrodkach praca w samorządzie to pomysł na całe życie
    Werble zagrały, zaśpiewano pieśń radości, wójtowie i burmistrzowie odetchnęli z ulgą. Jarosław Kaczyński padł. Pod naciskiem samorządowców, także z własnej partii, wycofał się z wprowadzenia wstecznej kadencyjności w samorządach. Demokracja górą. Czyżby?
  • Politycy PiS
    Artyści się na rządzących wypięli, prezydent Opola także, Telewizja Polska dostała po łapach, a tu wciąż wołania, że demokracja zagrożona. Przecież jest zupełnie odwrotnie.
  • Jarosław Kaczyński
    Nie macie wrażenia, że to kuriozalne? Z jednej strony nierozgarnięta opozycja, z drugiej – Jarosław Kaczyński, kompletnie głuchy na głos społeczeństwa, żyjący w ideologicznej bańce, do której wepchnął go własny elektorat. Zalicza wpadkę za wpadką, bo kompletnie nie wyczuwa nastrojów społecznych. On sobie, suweren sobie.
  • Beata Szydło i Jarosław Kaczyński
    Jarosław Kaczyński w jednym wyprzedził swoich przeciwników: pierwszy zrozumiał, że polskiej polityce nie potrzeba debaty, ścierania się poglądów, dyskusji i sporów o pryncypia, lecz tabloidyzacji. Dopiero gdy uznasz obywateli za kompletnych głupców, gdy zobaczysz w nich zdegenerowane moralnie miernoty, a nie istoty myślące, przestaniesz się odwoływać do rozumu.
  • Grzegorz Schetyna i Cezary Grabarczyk z uśmiechem przysłuchują się obradom Sejmu
    Pytam, bo słyszę, że było świetnie. I że znów może być. Trzeba tylko odsunąć Kaczyńskiego od władzy i wrócić do przeszłości. To mnie przeraża. Dalej będziemy udawać, że był to kraj najlepszy z możliwych? Mam zapomnieć o zdeformowanym rynku pracy, absurdalnie rozłożonych podatkach, zdegenerowanym wymiarze sprawiedliwości i Polsce powiatowej, którą z uporem próbowaliście odciąć od świata?
  • Manifestacja Komitetu Obrony Demokracji
    Pamiętacie te zarzuty wobec prawicy prowadzącej wojnę z rządami PO? Że oczernia i kłamie, a jej rozdęta do granic absurdu propaganda kompletnie oderwała się od rzeczywistości? Dziś role się odwróciły. Zwolennicy KOD weszli w buty politycznych przeciwników i stosują te same metody. Zero refleksji, tylko histeria.
  •  Ileż można żyć pomyślnością kraju, po 25 latach transformacji wypadałoby się cieszyć także pomyślnością własną. I młodzi, i starsi, którzy na rynku pracy mają najbardziej pod górkę, nie chcą już ogółów, tylko szczegółów. Okazało się, że są inne cywilizacyjne standardy. Weryfikacja odbyła się właśnie za rządów Platformy, partii, która do wynaturzeń rynku pracy przyczyniła się najbardziej. Nie przez działanie, ale przez zaniechanie.