• Bonson
    Na taki wysyp nowości czekaliśmy od długiego czasu. W pierwszej dziesiątce pojawiło się aż sześć nowych płyt.
  • Hip-hop w 2016 miał się dobrze
    Kiedy popatrzymy na mijający rok pod kątem tego, co działo się w rodzimym hip-hopie, odczucia mogą być ambiwalentne. Polskich płyt, których będzie się słuchać jeszcze długo, nie brakowało, ale zaledwie jedna ma zapewnione miejsce w kanonie. Młodym i żądnym sukcesu przydarzyły się ciekawe materiały, ale niemal solidarnie zapowiadające, że to dopiero przedsmak. Rozdający karty dołożyli zaś do swych dyskografii mocne pozycje, ale w większości takie, jakich należało się po nich spodziewać.