• Viktor Wanli, fot. Maksymilian Rigamonti
    E-sport do swojego rozwoju nie potrzebuje sportu tradycyjnego, a on nie jest dla nas zagrożeniem. Jest na odwrót. Tworzymy Eligę, ligę drużyn e-sportowych, która na razie tworzy osiem drużyn. Próbowaliśmy rozmawiać z jednym z najważniejszym klubów piłkarskich w Polsce, by działać pod jego marką. Ale okazało się, że działacze jeszcze nie rozumieją rynku e-sportu - mówi z rozmowie z Magdaleną Rigamonti, Viktor Wanli, założyciel i prezes firmy Kinguin.
  • gracz przed monitorem
    "Zawodowi gracze komputerowi mają podpisane kontrakty ze swoją drużyną i otrzymują comiesięczną pensję za to, że reprezentują jej barwy. Oprócz tego wygrywają nagrody na turniejach. Dodatkowo trzeba uwzględnić dochody ze źródeł reklamowych oraz ze streamowania". Z Maciejem Sawickim komentatorem meczów komputerowych i znawcą e-sportu rozmawiamy o rozwoju branży i możliwościach zarabiania na graniu w gry komputerowe.
  • Zespół LGB
    E-sport jest jak piłka nożna. Największe emocje (oraz pieniądze) przyciągają rozgrywki męskich zespołów. Intel chce to jednak zmienić i mocno stawia na rozwój kobiecego e-sportu.