• Awantura wokół układanki z mapą Europy, na której zaznaczono Katyń jako miejsce "prawdopodobnego zamachu na Lecha Kaczyńskiego", nabiera rumieńców. A wydawnictwo, które przygotowało układankę, tylko zaciera ręce. "Zainteresowanie jest coraz większe, więc jest ok" - mówi w rozmowie z dziennik.pl Tomasz Małek, właściciel wydawnictwa.