• Remont mieszkania
    Remont mieszkania może okazać się dużym wyzwaniem. Dlaczego trudno znaleźć fachowców i dlaczego nie zawsze chcą zaangażować się w remont? Opowiedział o tym w "Dzień Dobry TVN" Dominik Strzelec, prowadzący program "Usterka". Jaki pomysł na szybkie zalezienie ekipy remontowej miał Krzysztof Borowiak?
  • Mężczyzna tynkuje
    Polacy z reguły chcą przeprowadzić prace na powierzchni większej niż 41 mkw., w wielu pomieszczeniach (w większości przypadków w co najmniej czterech) i zakończyć je najszybciej, jak to będzie możliwe (niemal 50 proc.)., pokazują wyniki badań Oferteo.pl. Koszt remontu przeciętnego mieszkania może wynieść, w zależności od użytych materiałów i wysokości robocizny, od 28 do 48 tys. zł. 
  • Ludzie w biurze
    Pracodawcy wciąż narzekają, że nie ma chętnych do pracy. My – że nie ma dobrych ofert. Jednocześnie cały czas słyszymy, że w końcu nastał czas pracownika. Że to my możemy wreszcie dyktować warunki. Dlaczego więc praca jest, a jednocześnie jej nie ma?
  • Jadwiga Staniszkis
    Jadwiga Staniszkis twierdzi, że Tusk jest osobą dla Polski szkodliwą: - Choćby w tej chwili szantażowanie przez niego własnej partii, własnego rządu, przed ważną dyskusją o unii bankowej, gdzie w samym rządzie i otoczeniu rządu, są różnice zdań, są dla mnie nie do przyjęcia - powiedziała profesor w RMF FM.
  • Do 2020 r. pracodawcy w krajach OECD będą potrzebować 18 mln pracowników z wyższym wykształceniem – wynika z badań firmy McKinsey Global Institute. W cenie będą m.in. specjaliści z branży IT, telekomunikacji, finansów, biotechnologii czy energetyki odnawialnej.
  • Norwegia nowym celem emigracji zarobkowej Polaków
    Od 80 do 100 złotych za godzinę. Do tego mieszkanie, wyżywienie i transport. Nierzadko również kurs języka i koszty przejazdu z Polski. Tyle w Norwegii może zarobić polski spawacz. Właśnie Norwegia staje się coraz częściej celem emigracji zarobkowej Polaków.
  • Brama Brandeburska
    Niemcy obawiali się jak ognia najazdu mieszkańców wschodniej części Unii Europejskiej. Po otwarciu niemieckich granic, okazało się, że był to wielki mit. Pracownicy ze wschodnich krajów Wspólnoty gardzą miejscami pracy za Odrą.