• Australia
    "W agencji często się śmiejemy, że zawsze wypatrzymy furtkę do ubiegania się o wizę. Jedyne, czego nie jesteśmy w stanie przeskoczyć, to znajomość języka angielskiego – potwierdzona certyfikatami, i wiek – do 45. roku życia, choć kiedyś było to 50-55 lat" - mówi w rozmowie z dziennik.pl Paulina Nowak, współwłaścicielka Nowak Migration.
  • Turcja
    "Gdyby mój mąż zmarł, wówczas pobiorę emeryturę i swoją, i tę jego. Gdybyśmy z kolei mieli córkę, to i jej przysługiwałaby taka emerytura – przynajmniej do czasu rozpoczęcia pracy albo zamążpójścia. Tak na marginesie, zdarza się, że Turczynki po śmierci ojca się rozwodzą - właśnie z tego powodu" - opowiada w rozmowie z Dziennik.pl Mariola Kośmińska. W Turcji firmę ma już od 12 lat. Jakie rozwiązania jeszcze chwali? A na co narzeka?