• Londyn. Kim Jong-Un na graffiti w brytyjskiej stolicy
    Możemy śmiało powiedzieć, że 2016 r. miał wybuchowy początek. Podczas gdy portfele inwestorów odczuły skutki tąpnięć na większości parkietów, sejsmografy odnotowały inne tąpnięcie, będące efektem bardzo silnej podziemnej eksplozji, jaka miała miejsce w Korei Płn. Tamtejszy reżim zdecydował bowiem, że przywita nowy rok solidną porcją fajerwerków, wprawiając w osłupienie nie tylko faktem przeprowadzenia samej próby nuklearnej (czwartej w ogóle), ale też deklaracją, że tym razem została zdetonowana bomba wodorowa.
  • Mieszkańcy palą portrety Kim Dzong Una
    Obserwatoria sejsmiczne podają, że eksplozja miała wielką siłę. Komunistyczny reżim Korei Północnej zdetonował potężny ładunek jądrowy. U sąsiadów z południa zawrzało. Na granicy z Koreą Północną pojawiły się dodatkowe patrole. Mieszkańcy Seulu wyszli protestować na ulice. Zapłonęły portrety północnokoreańskiego dyktatora Kim Dzong Una. Słowa potępienia za próbę nuklearną płyną m.in. ze strony ONZ, USA i Rosji.
  • "Sprawa jest bardzo poważna i niebezpieczna" - tak minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski skomentował północnokoreańską próbę nuklearną przeprowadzoną minionej nocy.
  • Korea Północna ma za nic ostrzeżenia międzynarodowe i sama ostrzega przed sobą. Komunistyczny reżim zdetonował potężny ładunek jądrowy. Obserwatoria sejsmiczne podają, że eksplozja miała wielką siłę.