• Prezydent Andrzej Duda potwierdził wolę przeprowadzenia referendum konsultacyjnego w sprawie przyszłej konstytucji. To bardzo ryzykowne polityczne zagranie.
  • Jarosław Kaczyński w otoczeniu ochroniarzy
    Zawsze około 12 maja – w rocznicę przewrotu majowego marszałka Piłsudskiego z 1926 r. – ożywiają się zwolennicy "silnej ręki". Historia ma, podobno, uzasadniać pogląd, że brak silnej władzy z zasady szkodzi. Czyżby?
  • Demonstracja
    Pewnie znacie dobrze tę publicystyczną formułę: państwo z dykty. Wyświechtana, ale wciąż, rok po roku, świetnie opisuje naszą państwowość.
  • Prezentacja raportu technicznego podkomisji badającej katastrofę smoleńską
    Dziennikarz, jak każdy człowiek, ma prawo do obywatelskiego zaangażowania i do publicznej walki z kimś/czymś albo o kogoś/coś. Trudno odmówić tego prawa Wojciechowi Czuchnowskiemu z „Gazety Wyborczej”, który na konferencji Antoniego Macierewicza nazwał byłego szefa MON kłamcą i przestępcą.
  • Yuval Rotem i Bartosz Cichocki
    Rozumieją państwo, dlaczego samowolna próba zdobycia K2 przez nadmiernie charakternego himalaistę stała się w ostatnich dniach megainformacją, jedyną, która konkurowała z doniesieniami z frontu polsko-żydowskiego?
  • Kraków spowity smogiem
  • Społeczeństwo
    Kilka miesięcy temu w kinach pojawiła się kolejna część "Gwiezdnych wojen". Po jej premierze w sieci można było znaleźć skróconą wersję filmu, która miała tylko 46 minut (była krótsza o dwie godziny od oryginału). Dlaczego? Jej autor usunął wszystkie sceny, w których pojawiają się kobiety. Uzasadniał to tym, że „Gwiezdne wojny”, tak jak duża część kina hollywoodzkiego, ulega terrorowi feminizacji. Dlatego w kontrze do tej tendencji wyciął kobiety z filmu, przede wszystkich zaś sceny, w których wydają rozkazy i mają pomysły.
  • Martin Schulz
    Broda Martina Schulza musi być dynamiczna – tak sekret szefa SPD objaśniał jego osobisty fryzjer. Było to rok temu. Dziennikarzom bardzo zależało wtedy na tej opinii, bo w historii RFN nie było żadnego kanclerza, który nosiłby zarost.
  • Karolina Lewestam
    Wiele lat temu, gdy mój narzeczony dostał pierwszą pracę, osoba z bliskiej rodziny – nie rzeknę, która, nazwijmy ją Wujenką – poszła do przychodni w celu zaszczepienia się na grypę. Przebywała w niej godzinę, a wyszedłszy stamtąd, natychmiast złapała taksówkę i kazała się wieźć do mnie. Załomotała do drzwi. Wpadła do środka, od progu krzycząc „Twój chłopak będzie gejem!” – i na poparcie tych słów w półobłędzie chwyciła leżący na stole kolorowy krawat i podstawiła mi go triumfalnie pod nos.
  • Warszawa, Lukas Bischoff Photograph
    Część komentatorów wskazuje, że istotnym czynnikiem wpływającym na skalę konfliktu polsko-izraelskiego jest nieuregulowana kwestia reprywatyzacyjnych roszczeń do majątku pozostawionego przez polskich Żydów na terenie Polski.